fot. wikipedia

Zaprzysiężenie Komisji Historycznej procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Jánosa Esterházyego

To on pokazał, co znaczy ofiarować życie Chrystusowi i być wiernym Ewangelii – mówił metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski podczas zaprzysiężenia Komisji Historycznej procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Jánosa Esterházego.

János Esterházy – pół Polak, pół Węgier. Działacz węgierskich organizacji funkcjonujących na terenie Słowacji.

– Nie zamykał się też na pomoc ludziom innych narodowości. W czasie II wojny światowej udowodnił to, ratując Żydów, Polaków – zaznaczył O. Paweł Cebula OFM.

I Słowaków uciekających przed rządem faszystowskim. Jego dewizą była wierność ojczyźnie i ludziom oddanych mu pod opiekę, a także wierność Bogu i wartościom, w których był wychowywany. Wartościom, którym nawet w godzinach próby się nie sprzeniewierzył – podkreślił ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

– Swoim życiem pokazał, co to znaczy być świadkiem Chrystusa i znakiem Jego krzyża. Wtedy, kiedy zwłaszcza ta część naszego kontynentu doznała najazdu, a wraz z nim także prześladowań chrześcijaństwa ze strony systemu ateistycznego, bolszewickiego – z jednej strony. A z drugiej ze strony systemu nazistowskiego, hitlerowskiego i neopogańskiego – podkreślał podczas zaprzysiężenia Komisji Historycznej metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski.

Kanclerz kurii metropolitalnej w Krakowie ks. dr Tomasz Szopa odczytał dekret nominacyjny, a metropolita wręczył dokumenty członkom Komisji Historycznej. W jej skład weszli: dr hab. Arkadiusz Adamczyk, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach – przewodniczący, dr Imre Molnár, dyrektor Instytutu Węgierskiego w Bratysławie, dr Dariusz Żuk–Olszewski, dr Andrej Tóth, kanclerz Uniwersytetu Ekonomicznego w Pradze i dr Soós Viktor Attila z węgierskiego odpowiednika IPN.

Każdy z nich, trzymając dłoń na księdze Ewangelii, złożył przysięgę wierności i dochowania tajemnicy. Postać Sługi Bożego Jánosa Esterházego wypływa na światło dzienne z jednego prostego powodu – wskazał prof. Arkadiusz Adamczyk, przewodniczący Komisji Historycznej.

– Potrzebujemy symbolu zjednoczonej Europy, tej części Europy, w związku z inicjatywami politycznymi, które podejmuje nasz rząd, prezydent Andrzej Duda, które spotykają się z odzwierciedleniem, odbiciem na Węgrzech, Czechach i Słowacji – w postępującej integracji V4 potrzeba takiego symbolu, który by łączył – zaznaczył prof. Adamczyk.

Zaprzysiężenie Komisji Historycznej rozpoczęło etap przygotowawczy procesu beatyfikacyjnego.

– Zadaniem Komisji Historycznej będzie przebadanie życia, faktu męczeństwa, przyczyn i motywu męczeństwa – już możemy powiedzieć – Sługi Bożego, ojca rodziny i wiernego świeckiego, który oddał życie za wiarę – zwrócił uwagę ks. dr Andrzej Scaber.

To pierwszy etap. Kolejnym będzie powołanie trybunału, zaprzysiężenie i otwarcie procesu. To nastąpi w najbliższych miesiącach po pracach Komisji Historycznej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj