fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Zamarzają mazurskie jeziora, ratownicy: lód niebezpieczny

Wielkie Jeziora Mazurskie zaczynają zamarzać – poinformowali w sobotę ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) i zaapelowali o powstrzymanie się od wchodzenia na lód, który jest na to jeszcze za cienki.

„Aby można było bezpiecznie korzystać z zamarzniętego jeziora potrzeba kilku dni srogiego mrozu” – napisali w komunikacie ratownicy MOPR.

Zaapelowali, by ludzie nie wchodzili jeszcze na zamarznięte tafle. Przypomnieli też zasady bezpiecznego poruszania się po zamarzniętych jeziorach, do których należy m.in. konieczność posiadania kolców asekuracyjnych, czy co pewien czas kontrolne uderzanie o lód i w razie usłyszenia trzasku – wycofanie się powoli tą samą drogą.

Ratownicy radzą też, by na lód zawsze wchodzić w towarzystwie kogoś innego, kto będzie przebywał w zasięgu wzroku i chodzić po tafli wyłączenie wtedy, gdy temperatura jest ujemna.

Ratownicy przyznali, że w piątek na Szlaku Wielkich Jezior „można było dostrzec ciekawe zjawisko, kiedy to woda dosłownie parowała dzięki bardzo niskiej temperaturze”, sięgającej -18 stopni.

 „Działo się tak przez wiatr, który tworząc falowanie uniemożliwił powstanie pokrywy lodowej. W nocy natomiast wiatr ustał i powstał lód – nie oznacza to, że jest on jednak bezpieczny!” – napisali ratownicy MOPR.

Mniejsze jeziora i stawy na Mazurach są już zamarznięte od kilku dni. Także w tych miejscach, przypominają ratownicy, należy być ostrożnym przy wchodzeniu na lód.

PAP/RIRM

drukuj