fot. PAP/EPA

Zamach we Francji

W Lyonie we Francji doszło w piątek do eksplozji w centrum miasta. Na szczęście nikt nie zginął. Rannych zostało 13 osób. Sprawca wciąż jest poszukiwany przez policję.

Piątkowe popołudnie. Centrum Lyonu we Francji. To tu na ulicy Wiktora Hugo zaatakował wczoraj terrorysta. Mężczyzna podłożył ładunek przy wejściu do piekarni. Była to bomba domowej roboty, o średniej sile rażenia, wypełnioną między innymi śrubami. Na szczęście nikt nie zginął. Rannych zostało 13 osób. 11 przebywa w szpitalu.

– Jestem myślami z rannymi i ich rodzinami – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron.

Francuskie służby wciąż poszukują zamachowca. Jego tożsamość pozostaje nieznana.

– Ten człowiek został sfilmowany przez kamery miejskiego monitoringu. Wiemy, jaką drogą podążał – wskazał Denis Broliquier, burmistrz drugiego okręgu Lyonu.

Na nagraniu nie widać jednak jego twarzy. Mężczyzna był zamaskowany. Szedł deptakiem, prowadząc rower. Szef francuskiego MSW zarządził wzmocnienie nadzoru nad miejscami publicznymi oraz imprezami sportowymi i kulturalnymi.

TV Trwam News/RIRM

drukuj