PAP/Piotr Nowak

Zakończyło się przesłuchanie Igora Parfieniuka przed komisją śledczą ds. VAT

Zakończyło się przesłuchanie byłego komendanta Centralnego Biura Śledczego Igora Parfieniuka. Posłowie z sejmowej komisji śledczej ds. VAT pytali o działania służb w kontekście procederu wyłudzania podatku.

Funkcję szefa CBŚ Igor Parfieniuk pełnił od kwietnia 2013 roku do grudnia 2015. Biuro było odpowiedzialne m. in. za ściganie przestępców podatkowych. W tym kontekście otrzymywało zgłoszenia od innych organów. Gdy okazało się, że skala przestępczości VAT-owskiej rośnie, zjawisko to zostało objęte priorytetowym nadzorem CBŚ – zeznał Igor Parfieniuk. Jak powiedział, problem dotyczył szczególnie sektora paliw.

Jednak, jak wskazuje szef komisji, poseł Marcin Horała, w Biurze występował szereg problemów, które skutecznie utrudniały ściganie przestępców podatkowych.

– Kilka istotnych wątków. Pierwszy to raport, który w CBŚ powstał już w 2008 roku. Zawierał szereg rekomendacji i zmian, które mówiły o tym, co zrobić, żeby uszczelnić system podatkowy. Można powiedzieć, że ten raport zaginął. Wykonał obieg po ministerstwach i nie został wdrożony. Kiedy do CBŚ przyszedł pan gen. Parfieniuk, to zeznał, że nie miał wiedzy, że w ogóle taki raport istnieje. Kolejny ciekawy element to kwestia braku środków na zwiększenie potencjału kadrowego CBŚ. Brakowało na to pieniędzy – kilku milionów złotych – w sytuacji, gdy rocznie CBŚ zajmowało 600 mln zł majątku z grup przestępczych – podkreślił Marcin Horała.

W tym tygodniu zeznania złożył Paweł Wojtunik – szef CBA w latach 2009-2015, a także Tomasz Tratkiewicz – były dyrektor Departamentu Podatku od Towarów i Usług Ministerstwa Finansów. Straty Skarbu Państwa z tytułu wyłudzeń VAT w latach 2007-2015 szacuje się na ok. 250 mld zł.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj