fot. PAP/EPA

Zakończył się szczyt G20 w Hamburgu

W Hamburgu dobiegł końca szczyt grupy G20. Przywódcy największych potęg gospodarczych świata dyskutowali nie tylko o kwestiach dotyczących handlu, ale także o światowym bezpieczeństwie i o staraniach na rzecz poprawy klimatu.

Według agencji DPA przywódcy krajów G20 osiągnęli kompromis w sprawie handlu międzynarodowego. Swoje zastrzeżenia w tym zakresie miał amerykański prezydent Donald Trump, który zarzucił przede wszystkim Niemcom deficyt w dwustronnym handlu. Dziś kanclerz Angela Merkel mówi o spokojnym okresie dla światowej gospodarki, która to jednak nie powinna unikać reform. Kompromisu nie udało się osiągnąć w sprawie klimatu. Zdania większości przywódców krajów G20 są zbieżne, jednak Stany Zjednoczone negują postanowienia szczytu klimatycznego w Paryżu.

– Prawie wszyscy zgodzili się na porozumienie paryskie, ale interesujące na pewno będzie to, w jaki sposób sformułujemy komunikat, istnieją różne opinie na ten temat, ponieważ Stany Zjednoczone wycofały się lub chcą się wycofać z układu paryskiego, ale oczywiście uczestniczą w naszych dyskusjach- mówiła kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Kolejną kwestią poruszaną przez przywódców grupy 19 państw oraz przedstawicieli Unii Europejskiej był terroryzm. Dziś jest on zagrożeniem dla całej Europy.

– Międzynarodowy terroryzm stanowi zagrożenie dla nas wszystkim, a ten terroryzm nie zna granic. Zgoda była jednomyślna, że szczyt G20 musi zająć się tą kwestią – dodała Angela Merkel.

Rozmowę między innymi w sprawie terroryzmu i wojny na Bliskim Wschodzie odbyli prezydenci Stanów Zjednoczonych i Rosji. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim Syrii. Spotkanie zbiegło się z ustaleniem porozumienia o utworzeniu stref deeskalacji, a zarówno Rosja jak i Stany Zjednoczone zobowiązały się do przestrzegania zawieszenia broni.

 – Dokładnie dziś eksperci pracujący dla Stanów Zjednoczonych, Rosji i Jordanii w stolicy Jordanii Ammanie, zgodzili się na memorandum dotyczące utworzenia stref deeskalacji w południowo-zachodniej Syrii w regionie Dara, Kunejtra i As-Suwajda. Porozumienie to zacznie obowiązywać 9 lipca od godziny 12.00 miejscowego czasu – mówił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Pierwsze bezpośrednie spotkanie Władimira Putina i Donalda Trumpa trwało ponad dwie godziny.

– Jeśli chcemy uzyskać pozytywny wynik rozwiazywania dwustronnych kwestii i być w stanie rozwiązywać najbardziej ostre międzynarodowe spory, to oczywiście potrzebujemy osobistych spotkań – mówił prezydent Rosji Władimir Putin.

– Liczymy na wiele bardzo pozytywnych rzeczy, które wydarzą się dla Rosji, Stanów Zjednoczonych i wszystkich zainteresowanych stron. To zaszczyt być tu z panem – powiedział prezydent USA Donald Trump.

Rozmowa Władimira Putina i Donalda Trumpa miała na celu wyjaśnienie pewnych nieporozumień i stworzenie platformy do dalszych dyskusji – wskazuje politolog dr Łukasz Stach.

– Pomiędzy tymi dwoma państwami ostatnio obserwowaliśmy narastające napięcia, polityka Baracka Obamy dotycząca resetu stosunków Stanów Zjednoczonych z Rosją zakończyła się fiaskiem. De facto ośmieliła ona Rosję do bardziej aktywnego forsowania swoich interesów – podkreślił politolog.

 Te interesy mają charakter globalny i nie są uzależnione jedynie od Rosji czy Stanów Zjednoczonych. Stąd coraz większą role zaczynają odgrywać inne, rosnące w siłę mocarstwa – wskazuje prof. Tomasz Browarny z Uniwersytetu Wrocławskiego.

– Rosną w siłę Chiny Indie, Brazylia, RPA, również mniejsi aktorzy, czego symbolem jest G20. Dawniej mieliśmy formułę G7, która potem została rozszerzona o Rosję. Rosja została z niej potem wykluczona, ale jednak grupa G7 nie odgrywa takiej roli jak grupa G20 – akcentował politolog.

 Swoje aspiracje do uczestnictwa w szczycie G20 od lat zgłasza także Polska. Przełom nastąpił w tym roku, gdy wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki został zaproszony na szczyt ministrów finansów krajów G20 w Baden Baden.

TV Trwam News/RIRM

drukuj