fot. PAP/EPA

Zakończenie szczytu G20

W niemieckim Hamburgu zakończy się dziś dwudniowy szczyt G20. Rozmowy dotyczyły głównie konfliktów na świecie, polityki klimatycznej i wolnego handlu.

Już przed rozmową w „cztery oczy”, która trwała ponad dwie godziny, prezydenci Rosji i Stanów Zjednoczonych bardzo entuzjastycznie wypowiadali się o swoim pierwszym bezpośrednim spotkaniu.

– Jeśli chcemy uzyskać pozytywny wynik rozwiązywania dwustronnych kwestii i być w stanie rozwiązywać najbardziej ostre międzynarodowe spory, to oczywiście potrzebujemy osobistych spotkań – powiedział Władimir Putin.

– Odbywaliśmy bardzo, bardzo dobre rozmowy. Teraz porozmawiamy i oczywiście to będzie kontynuowane. Liczymy na wiele bardzo pozytywnych rzeczy, które wydarzą się dla Rosji, Stanów Zjednoczonych i wszystkich zainteresowanych stron. To zaszczyt być tu z panem – mówił po spotkaniu Donald Trump.

Rozmowy dotyczyły m.in. pokoju na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim w Syrii. Spotkanie prezydentów zbiegło się z ustaleniem porozumienia o utworzeniu stref deeskalacji, a zarówno Rosja jak i Stany Zjednoczone zobowiązały się do przestrzegania zawieszenia broni.

– Dokładnie dziś eksperci pracujący dla Stanów Zjednoczonych, Rosji i Jordanii w stolicy Jordanii – Ammanie, zgodzili się na memorandum dotyczące utworzenia stref deeskalacji w południowo-zachodniej Syrii, w regionie Dara, Kunejtra i As-Suwajda. Porozumienie to zacznie obowiązywać 9 lipca od godziny 12:00 miejscowego czasu – powiedział Siergiej Ławrow.

W trakcie rozmowy poruszono również kwestię Ukrainy. Stany Zjednoczone  poinformowały o mianowaniu specjalnego przedstawiciela ds. uregulowania kryzysu ukraińskiego. Władimir Putin zapewnił natomiast, że Rosja nie ingerowała w amerykańskie wybory.

– Prezydent Trump usłyszał zdecydowane twierdzenie ze strony prezydenta Putina, że to nie prawda, by rosyjskie władze mieszały się w te wybory, a prezydent Trump te twierdzenia zaakceptował – dodał minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej.

Obie strony liczą na ocieplenie wzajemnych stosunków i szerszą współpracę. Ustalono przyspieszenie procedur niezbędnych do nominowania ambasadorów Rosji w Waszyngtonie i Stanów Zjednoczonych w Moskwie.

– Atmosfera podczas rozmów była konstruktywna. Intencje obu prezydentów są takie, aby promować narodowe interesy Rosji i Stanów Zjednoczonych. To także zrozumienie, że każda ze stron może działać skuteczniej, jeśli będziemy współpracować, jeśli poszukamy równowagi naszych interesów i osiągniemy stabilizację sytuacji w różnych regionach świata – powiedział Siergiej Ławrow.

W trakcie szczytu G20 poruszono kwestię międzynarodowego terroryzmu. Jak mówiła kanclerz Angela Merkel, ma to wpływ na globalny handel, dlatego terroryzmowi należy stawić czoła.

– To była bardzo intensywna dyskusja, ponieważ zbierając różne spojrzenia wszystkich krajów stało się jasne, że międzynarodowy terroryzm stanowi zagrożenie dla nas wszystkich, a ten terroryzm nie zna granic. Zgoda była jednomyślna, że szczyt G20 musi zająć się tą kwestią. To oczywiste, że kwestia ta wpływa na globalny wolny handel i wzrost gospodarczy. Omówiliśmy więc tę kwestię ściśle i intensywnie – powiedziała kanclerz Merkel.

Dziś ma zostać ogłoszony komunikat ws. klimatu. Zdania przywódców są zbieżne, jedynie Stany Zjednoczone negują postanowienia szczytu klimatycznego w Paryżu – dodała.

– Prawie wszyscy zgodzili się na porozumienie paryskie, ale interesujące na pewno będzie to, w jaki sposób sformułujemy komunikat. Istnieją różne opinie na ten temat, ponieważ Stany Zjednoczone wycofały się lub chcą się wycofać z układu paryskiego, ale oczywiście uczestniczą w naszych dyskusjach – powiedziała Angela Merkel.

Szczytowi G20 towarzyszą krwawe manifestacje. Liczba rannych funkcjonariuszy przekroczyła już dwieście osób. Sytuacja wymyka się służbom bezpieczeństwa spod kontroli. Podpalane są samochody, niszczone wystawy sklepowe i siedziby firm.

TV Trwam News/RIRM

drukuj