fot. twitter.com

Zakaz handlu w niedziele będzie rozszerzony?

Czy zakaz handlu w niedziele będzie rozszerzony o sobotni wieczór? Tego chce „Solidarność”. Zdaniem związku zawodowego ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele ma luki i nie wypełnia do końca wszystkich założeń.

Ograniczenie handlu w niedziele obowiązuje od marca. Znaczna większość pracowników pozytywnie ocenia nowe prawo – powiedział ekspert Krajowego Sekretariatu Banku, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” dr Mateusz Warchał.

– Mamy tutaj wyraźną przewagę. Już ponad 90 proc. ankietowanych oceniło ten pozytywny wpływ ograniczenia handlu w niedziele – wskazał dr Warchał.

Choć nie każdy z pracowników odczuł ulgę na własnej skórze. Powodem jest wydłużanie pracy niektórych sklepów do północy.

– Około 50 proc. osób badanych zauważyło poprawę, jeżeli chodzi o odczucie zmęczenia – zwróciła uwagę Agnieszka Warchał, ekspert Krajowego Sekretariatu Banku, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Związek zawodowy proponuje więc rozszerzenie ustawy – podkreślił Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

– Dla nas, dla „Solidarności”, bardzo ważną kwestią jest to, aby w ustawie rozszerzyć dobę pracowniczą niedzielną – od godz. 22.00 w sobotę do poniedziałku do godz. 5.00 rano – wskazał Alfred Bujara.

Ma to odciążyć pracowników i w pełni realizować założenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele – dodał.

– Na przykład pracownicy w sieci Biedronka wychodzą z pracy o północy i przychodzą do pracy po północy w poniedziałek. W Tesco jest również podobny system organizacji pracy – zaznaczył przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

To – zdaniem „Solidarności” – nie tylko przemęcza pracowników, ale także naraża ich na niebezpieczeństwo. Szczególnie kobiety, które wracają do domu późną nocą. Regulacje, które mogłyby to zmienić, występują w innych europejskich krajach – wskazał Alfred Bujara.

– To jest możliwe. Popatrzmy na Kartę Nauczyciela. Ona reguluje czas pracy w inny sposób niż Kodeks pracy, a popatrzmy również na kraje Europy Zachodniej, gdzie tam takie doby niedzielne są regulowane w podobny sposób, a więc nie jesteśmy jakąś nowością – powiedział przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

O planach nowelizacji ustawy początkiem października mówiła także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Cześć przedsiębiorców nadinterpretowuje prawo i prowadzi sprzedaż w niedziele, choć nie spełnia ku temu określonych warunków.

– Mówimy tu o tym wykorzystywaniu przepisu związanego z placówkami pocztowymi, a więc to, że „Żabka” dzisiaj traktowana jest prawie jak placówka pocztowa. (…) Tam musi być też jasno powiedziane, że musi być „przeważająca działalność pocztowa”. Działalność pocztową prowadzi Poczta Polska i wszystkie pozostałe próby to jest nadinterpretacja przepisów – podkreśliła Elżbieta Rafalska.

Jednak – jak dodała – pomysł odnośnie zakazu handlu w soboty od godziny 22.00 nie zostanie uwzględniony w ewentualnej nowelizacji ustawy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj