Zagraniczne granty tylko dla agenta

Duma Państwowa, niższa izba rosyjskiego parlamentu, uchwaliła ustawę zaostrzającą zasady działania organizacji pozarządowych (NGO´s), które otrzymują granty z zagranicy i uczestniczą w życiu politycznym. Od tej pory każde tego typu stowarzyszenie będzie uznane za „zagranicznych agentów”. Za przyjęciem dokumentu, opracowanego przez grupę deputowanych dominującej w Dumie prokremlowskiej partii Jedna Rosja, opowiedziało się 374 parlamentarzystów, trzech było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawę poparli również posłowie Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) i nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR). Deputowani z socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji nie wzięli udziału w głosowaniu.

Zgodnie z tym aktem prawnym wspomniane NGO´s otrzymają status „organizacji pełniących funkcje zagranicznych agentów” i zostaną objęte restrykcyjną kontrolą ze strony państwa. Ustawa zakłada, że takie organizacje pozarządowe będą musiały w ciągu 90 dni od wejścia jej w życie wpisać się do specjalnego rejestru. Będą zobowiązane do opatrywania wszystkich swoich publikacji, w tym i internetowych, adnotacją o swym statusie „zagranicznych agentów”. Za niedopełnienie tych wymogów będzie im groziła grzywna.
Takie NGO´s będą też zmuszone do publikowania sprawozdań ze swojej działalności co pół roku, a nie raz w roku, jak to jest w przypadku pozostałych organizacji pozarządowych. Raz w roku będą musiały poddać się kontroli ze strony służb podatkowych, a także zewnętrznemu audytowi. Za naruszenie tych przepisów szefom tych NGO´s grozić będą grzywny, a za ich notoryczne łamanie nawet kary pozbawienia wolności. W takim wypadku same organizacje będą zamykane.
Uczestnictwo organizacji pozarządowych w życiu politycznym zdefiniowano w projekcie jako „prowadzenie akcji politycznych w celu oddziaływania na podejmowanie przez organy państwa decyzji zmierzających do zmiany polityki państwowej, a także kształtowanie opinii publicznej w tych celach”. Spod działania ustawy w ostatniej chwili wyłączono Kościoły i spółki kontrolowane przez państwo, a także instytucje państwowe i municypalne.
Projekt ustawy jeszcze na etapie opracowywania wywołał ostrą krytykę ze strony rosyjskich obrońców praw człowieka, którzy oskarżyli jego autorów o planowanie stosowania represji. Zdaniem mediów w Rosji, nowe przepisy obejmą ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Moskiewską Grupę Helsińską (MGH), Ruch Praw Człowieka i stowarzyszenie Gołos, czyli organizacje, które znalazły się wśród najgłośniejszych krytyków przebiegu zeszłorocznych wyborów parlamentarnych i tegorocznych wyborów prezydenckich w Rosji. Szefowie MGH i Ruchu Praw Człowieka, Ludmiła Aleksiejewa i Lew Ponomariow, zapowiedzieli już, że nie zarejestrują swoich organizacji w charakterze zagranicznych agentów.

drukuj