fot. flickr.com

Zagraniczna prasa o zwycięstwie PiS

O zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych piszą zagraniczne gazety i portale internetowe. Wśród opinii zamieszczanych w europejskiej i amerykańskiej prasie dominują niepokoje i liberalno-lewicowe oceny, jednak pojawiają się też pozytywne publikacje.

Czeskie „Hospodarzske noviny” piszą, m.in. o tym, że „Polska polityka po wyborach wyraźnie skręci na prawo”, a PiS podejmie próbę budowy bezwzględnej większości, aby „zgodnie z węgierskim wzorem” zmienić konstytucję i koncepcję rządzenia państwem. Szef działu zagranicznego „HN” Martin Ehl pisze o centralizacji państwa, przedsiębiorstw i inwestycji, ale komentarze niektórych mediów o zagrożonej w Polsce demokracji uważa za przesadne. Kaczyński ma słabszą pozycję polityczną i społeczną w porównaniu do Orbana – uzasadnia swoją opinię.

Czeski dziennik „Mlada fronta Dnes” w powyborczym komentarzu podkreśla, że Czechy winny pozostać przyjacielem Polski. „Być może staniemy się krajem, gdzie pokonana w niedzielę liberalna i prozachodnia Polska będzie szukać inspiracji i nadziei” – pisze na łamach dziennika komentator Lubosz Palata, wskazując, że Polska po zmianie władzy będzie „inna” i „o wiele bardziej złożona”.

W Polsce wygrali „przyjaciele Viktora Orbana”, który może teraz liczyć na sojuszników w UE – pisze tygodnik „Vilaggazdasag”. „W Europie będzie dwoje Węgier” – ocenia lewicowy dziennik „Nepszabadsag”. „Orban może się cieszyć” – pisze portal Index, dodając, że wynik wyborów to „polityczne trzęsienie ziemi”.

W ocenie Szabolcsa Dulla – komentatora portalu Index – „(…) nie jest przesadą mówienie o trzęsieniu ziemi. PiS może samodzielnie utworzyć rząd, a historycznym zwrotem jest to, że z parlamentu wypada lewica”. Zdaniem Dulla, głosy polskiej lewicy odebrały przede wszystkim partie Kukiz’15 i Nowoczesna.

„Orban może się cieszyć”, bo pod przewodnictwem Beaty Szydło w Polsce może teraz powstać rząd bardzo podobny do gabinetu rządzącej obecnie na Węgrzech koalicji Fidesz-KDNP – ocenia Szabolcs Dull.

Lewicowy dziennik „Nepszabadsag” podkreśla zaś, że „zdaniem ekspertów można się obawiać, iż wraz ze zwycięstwem PiS, Polska stanie się <<drugimi Węgrami>>”. Zastanawiając się nad przyczynami niepowodzenia PO, węgierski „Nepszabadsag” pisze, że „wyborcy chcieli zmiany, a wiatry sprzyjają nacjonalistycznej prawicy”. „Władza nie posłużyła partii Donalda Tuska: afery korupcyjne, skandale obyczajowe i wreszcie afera podsłuchowa zniszczyły autorytet partii. A Tusk powędrował robić karierę w Brukseli” – czytamy.

Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” uznał wynik wyborów w Polsce za „polityczne trzęsienie ziemi”. Celem zwycięskiej partii PiS jest, zdaniem komentatora, „paternalistyczno-nacjonalistyczne państwo” według węgierskiego wzoru.

„Polska przeżyła polityczne trzęsienie ziemi, którego siłę trudno jeszcze obecnie określić, podobnie jak zasięg fali uderzeniowej” – pisze w poniedziałek komentator opiniotwórczej gazety Florian Hassel.

Z tej sytuacji cieszą się zwolennicy PiS, natomiast Polacy w centrum i na lewicy „odczuwają dreszcz przerażenia” – czytamy.

„Kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego PiS nigdy nie krył, że dąży do paternalistyczno-nacjonalistycznego państwa według węgierskiego wzoru, blisko współpracującego z radykalno-tradycyjną częścią potężnego w Polsce Kościoła katolickiego” – pisze Hassel.

Do zwycięzców niedzielnych wyborów nad Wisłą niepochlebnie odnoszą się także Włoskie media. W Polsce triumfuje antyunijna prawica – komentuje się w poniedziałek na łamach tamtejszej prasy; „ultranacjonalistyczne Prawo i Sprawiedliwość wywołuje strach w Europie” – krzyczą nagłówki. Największe gazety podkreślają, że rezultaty, które niepokoją Brukselę i europejskie rządy – także ten w Rzymie – zmienią rolę Polski w UE.

Włoski dziennik „Corriere della Sera” pisze, że zwycięzca wyborów, lider PiS Jarosław Kaczyński inspiruje się polityką premiera Węgier Viktora Orbana i występuje przeciwko imigrantom. Największy włoski dziennik kładzie nacisk na to, że kandydatka na premiera Beata Szydło pozostaje w cieniu przywódcy ugrupowania.

„Czarna fala ze Wschodu dociera do Polski” – tak podsumowano triumf prawicy. Odnotowuje się również, że w nowym polskim parlamencie nie będzie lewicy, co najlepiej świadczy o tym, do jakiego stopnia dokonano zwrotu na prawo.

We Włoszech dziennik „La Repubblica” ogłasza w tytule na pierwszej stronie: „Wygrywa partia antyeuropejska. Absolutna większość dla populistów”. Według lewicowego dziennika nad Wisłą doszło do radykalnego przełomu.

„Wyborcy w najważniejszym kraju członkowskim UE i NATO na Wschodzie dokonali bardzo ostrego, bezkompromisowego wyboru: więcej narodu i mniej Europy, tradycje narodowe ponad wszystkim” – podsumowuje autor artykułu.

Wiadomości z Polski otwierają poniedziałkowe wydanie „La Stampy”, która wyraża opinię, że „ultranacjonalistyczne Prawo i Sprawiedliwość wywołuje strach w Europie”.

„Kaczynski makes dramatic comeback” – czytamy na stronie internetowej amerykańskiego „Washington Post”. Dziennik pisze o zdecydowanym skręcie w prawo, a PiS określa jako ugrupowanie „silnie pronatowskie, ale również bardziej sceptyczne wobec Unii Europejskiej”, które nie chce imigrantów, ale chce wydawać więcej na ubogich. Platformę Obywatelską gazeta opisuje jako partię, która „oderwała się od tego, co dzieje się w Polsce oraz od zwykłych wyborców”. Na końcu opartej o Associated Press publikacji czytamy, że PiS – jako partia, która w opinii gazety ma poparcie Kościoła katolickiego – może chcieć zakazać zapłodnienia in vitro i całkowicie zakazać aborcji.

Do wyborów w Polsce odnosi się także „New York Times”. „Prawicowa partia wraca z hukiem w polskich wyborach” („Right-Wing Party Roars Back in Polish Elections”) – czytamy w tytule poniedziałkowego wydania gazety.

Zdaniem autora Ricka Lymana, wybory „niezwykle wymownie” obrazują przyłączenie się Polski do jej wielu regionalnych sąsiadów, którzy już wcześniej „przesunęli się na prawo”. Lyman przytacza też pamiętne słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że „zemsty nie będzie”. W „NYT” czytamy także, że „chociaż oczekuje się, że to on będzie sprawować władzę za kulisami, i choć to on był głównym mówcą podczas niedzielnego świętowania zwycięstwa, urząd premiera ma przypaść innemu weteranowi partii – Beacie Szydło”.

Platforma Obywatelska była na cenzurowanym od zeszłego lata – przypomina nowojorski dziennik, odwołując się do głównych przegranych tych wyborów.

Z kolei brytyjski „Financial Times” straszy nacjonalizmem. „Nacjonaliści na drodze do odzyskania władzy w Polsce” – tytułuje jeden z artykułów na swojej stronie internetowej. Jak pisze gazeta, kraj „opowiedział się za powrotem do władzy Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, nacjonalistycznego wetarana (ang. nationalist veteran)”.

Dziennik przypomina też o nieufności Jarosława Kaczyńskiego wobec Brukseli i Berlina, i (podobnie jak The New York Times) ocenia, że do zwycięstwa PiS-u doprowadziło m.in. poczucie części wyborców o tym, że przegapili korzyści wynikające z boomu gospodarczego Polski w ciągu minionej dekady.

 

RIRM/PAP/NYT/TV Trwam News

drukuj