Zaginęły kolejne akta w sprawie Krzysztofa Olewnika

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia czterech tomów akt sprawy biegłych z Olsztyna, którzy oskarżeni są o fałszowanie opinii DNA w sprawie Krzysztofa Olewnika. Akta zginęły w Sądzie Rejonowym w Elblągu.

W sądzie w Elblągu toczy się proces byłej szefowej laboratorium olsztyńskiej komendy wojewódzkiej policji Jolanty D. oraz biegłego medycyny sądowej Bogdana Z. Trzy lata temu gdańska prokuratura apelacyjna oskarżyła ich o niedopełnienie obowiązków i sfałszowanie opinii DNA zwłok Krzysztofa Olewnika.

Biegli Jolanta D. i Bogdan Z. wykonywali badania DNA ciała Krzysztofa Olewnika w prosektorium w Olsztynie w 2006 roku.  Dwie próbki wykazały zgodność z kodem genetycznym Krzysztofa Olewnika, natomiast jedna wykazała inny od pozostałych profil. W tej sytuacji ekspertyzy powinny zostać powtórzone, co nie zostało uczynione. Wykonane badania budziły tak duże wątpliwości, że w styczniu 2010 roku prokuratorzy zmuszeni byli do ekshumacji ciała Krzysztofa Olewnika i powtórzenia badań DNA.

Teraz wyszedł na jaw fakt, że w 2015 roku z Sądu Rejonowego w Elblągu, gdzie toczy się proces, zaginęły cztery tomy akt głównych sprawy, w której oskarżeni są biegli. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Jak podkreśla Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa Olewnika, nie jest to pierwszy przypadek w tym śledztwie, gdzie giną kluczowe dowody.

– To nie jest jedyny przypadek zaginięcia dowodów rzeczowych w mojej sprawie, czy w sprawie rodziny Olewników. To się dzieje cały czas. Jak nie dowody rzeczowe, to zalewa się akta fekaliami. Z kolei policjantom, którzy przewozili akta, skradziono samochód i te akta zaginęły. Z sądu giną cztery tomy akt. To dla mnie w ogóle jest niezrozumiałe – stwierdził Włodzimierz Olewnik.

Krzysztof Olewnik, syn przedsiębiorcy spod Drobina, został porwany w nocy z 26 na 27 października 2001 roku ze swojego domu. Śledztwa w tej sprawie prowadziły kolejno Prokuratura Rejonowa w Sierpcu, Prokuratura Okręgowa w Warszawie i Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Ta ostatnia w 2006 roku przy współpracy CBŚ znalazła miejsce ukrycia ciała Krzysztofa Olewnika. Oskarżono też winnych porwania i zabójstwa syna przedsiębiorcy.

W 2007 roku Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo po śledztwie w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika. Rok później zostało ono przeniesione do Gdańska, gdzie jest prowadzone do dziś. Ostatnio prokuratorzy poinformowali o przedłużeniu tego postępowania do końca lutego 2017 roku.

TVP.info/RIRM

drukuj