Żądają miejsca na MUX-1 dla TV Trwam

Nie ustają marsze w obronie TV Trwam, której KRRiT nie przyznała miejsca na cyfrowym multipleksie. W niedzielę przeciwko dyskryminacji katolickiej stacji, manifestowali mieszkańcy Elbląga i Jarosławia. W obronie katolickiej stacji stanęli także uczestnicy marszu dla życia i rodziny, organizowanego w Pułtusku.

Manifestację w Jarosławiu poprzedziła uroczysta Msza św. sprawowana w Kościele oo Franciszkanów. Następnie kilka tysięcy osób przeszło na rynek. Marsz zakończył się w Jarosławskim Opactwie.

Podczas marszu uczestnicy przygotowali odezwę do KRRiT. Mieszkańcy Podkarpacia żądają w niej miejsca na multipleksie cyfrowym dla TV Trwam.

W naszym kraju do wiary katolickiej przyznaje się ponad 90 proc. obywateli w tym m.in. pan prezydent Bronisław Komorowski, pan premier Donald Tusk i większość ministrów, a także pan przewodniczący KRRiT. Pan prezydent szczególnie ostatnio uczestniczy w uroczystościach religijnych. Jak wobec tego wytłumaczyć, że jedyna telewizja katolicka nadająca od 10 lat w systemie satelitarnym, oglądana także poza granicami Polski, utrzymywana dzięki ofiarności widzów nie otrzymała do tej pory miejsca na multipleksie cyfrowym, na nadawanie naziemne? Apelujemy do pana Jana Dworaka o poważne potraktowanie głosu milionów obywateli i uczciwe rozstrzygnięcie w toczącym się obecnie postępowaniu – powiedział poseł Mieczysław Golba współorganizator marszu.

Dziś marsz przeszedł także ulicami Elbląga. Marsz poprzedziła Koronka do Miłosierdzi Bożego, a także uroczysta Eucharystia w kościele Matki Bożej Królowej Polski. Następnie zgromadzeni przeszli ulicami miasta na Placu Jagiellończyka. Marsz zakończył festyn patriotyczno-religijny.

To nie może być tak jak w tej kolędzie „nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie” – musi być miejsce dla Boga, wiary, katolików. To musi powinno być także na multipleksie, w eterze – mówiła Celina Orych, współorganizator marszu w Elblągu.
Ta telewizja mówi prawdę, to jest jedno z nielicznych mediów, które mówi prawdę, które nas wspierało w referendum. Niedawno odwołaliśmy władze miasta PO, samo przekazanie tej informacji o nieprawidłowościach w mieście było bardzo trudne, media komercyjne nie chciały tych informacji przekazywać, ale bardzo szczegółowo informacje na ten temat przekazała TV Trwam i Radio Maryja. To te media poinformowały społeczeństwo o tym jaka jest sytuacja w mieście Elblągu – zaznaczał Jerzy Wilk, kandydat PiS na prezydenta Elbląga.

W obronie TV Trwam opowiedzieli się także uczestnicy Pułtuska. W zorganizowanym dziś marszu dla życia i rodziny, zwrócili uwagę na rolę TV trwam w życiu społecznym.

Masz w Pułtusku rozpoczął się na ul. Tysiąclecia przy szkole nr 3. Następnie wszyscy zgromadzeniu udali się na rynek.

Poseł Henryk Kowalczyk organizator manifestacji podkreślił, że Radio Maryja i TV Trwam, jest źródłem kształtowania rodziny. Dlatego jak dodał, katolicka stacja powinna być ogólnodostępna poprzez naziemną platformę cyfrową.

Zrobiliśmy akcje, ale to jest akcja jednodniowa, natomiast dla rodziny należy pracować ciągle, a taką ciągłą opiekę nad rodziną zapewnia Radio Maryja i TV Trwam. To jest jak gdyby źródło wychowania i kształtowania rodziny, które opiekuje się nią na co dzień, a nie tylko od święta czy na czas organizowanego marszu. Marsz jest spektakularną akcją i tylko akcją.   (…) Żądamy przyznania koncesji dla TV Trwam na multipleksie, po to żeby rodzina mogła korzystać z programu TV Trwam i Radia Maryja, aby kształtować naszą rodzinę w odpowiedni sposób – zaznaczał poseł Henryk Kowalczyk.

To nie koniec marszów w obronie TV Trwam, determinacja Polaków nie ustaje na 16 czerwca planowany jest II Krakowski Marsz dla TV Trwam, dzień później 17 czerwca podobny marsz przejdzie w Krzeszowie. Na 23 czerwca marsze planowane są w miejscowościach Zambrów i Wysokie Mazowieckie. Cały czas trwa także, akcja zbierania podpisów pod protestem do KRRiT. Do tej pory w Biurze Radia Maryja w Toruniu podliczono 2 mln 495 tyś. 52 kopie podpisów.

RIRM

drukuj