fot. PAP

Zachodniopomorskie: grad i wiatr zniszczyły ponad tysiąc hektarów lasów

Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie szacują, że w tym roku huraganowy wiatr i gradobicia zniszczyły na ich terenie ok. 1,2 tys. ha lasów. Najbardziej ucierpiały nadleśnictwa w południowo-zachodniej części szczecińskiej dyrekcji.

– W maju i lipcu na terenie kilku nadleśnictw silne gradobicia połączone z huraganowym wiatrem wyrządziły wiele szkód i obecnie obserwuje się masowe zamieranie najbardziej uszkodzonych drzewostanów – powiedział naczelnik Wydziału Ochrony Lasu RDLP Mieczysław Zachaś.

Jak tłumaczy, grad i wiatr zniszczyły korony drzew. Leśnicy liczyli, że odbudują się one, jednak niesprzyjające warunki atmosferyczne, w tym wysoka temperatura i brak deszczu, nie pozwoliły na to.

Drzewa zaczęły po prostu obumierać. Oceniliśmy, że znaczna część uszkodzonych drzew nie przetrwa i trzeba je wyciąć – dodał Mieczysław Zachaś.

Zaznaczył, że trudno jest w tej chwili oszacować straty finansowe. Wycięte drewno zostanie sprzedane, jednak trzeba będzie uporządkować teren i odbudować drzewostan. To są zazwyczaj niemałe koszty.

Pod koniec maja na terenie nadleśnictw: Ośno Lubuskie i Rzepin (Lubuskie) miało miejsce silne gradobicie połączone z huraganowym wiatrem. Grad o średnicy dochodzącej do 3 cm zniszczył korony drzew starszych drzewostanów, dotkliwie uszkodził również uprawy i młodniki. Wstępnie oszacowane szkody od gradobicia odnotowano na łącznej powierzchni około 800 ha oraz zainwentaryzowano około 3,2 tys. m sześć. tzw. wywrotów i złomów.

Najbardziej uszkodzone drzewostany zaczęły powoli obumierać, a obserwacje z ostatnich dni wskazują, że proces obumierania igieł i gałęzi jeszcze się nie zakończył. Służby terenowe w nadleśnictwach monitorują uszkodzone drzewostany – mogą bowiem pojawić się na nich owady szkodniki, czy mogą one zostać zagrzybione.

W pierwszej dekadzie lipca w nadleśnictwach Dębno i Różańsko (Zachodniopomorskie) odnotowano również szkody od wiatru i gradobicia. Uszkodzeniu uległy drzewa na powierzchni ok. 420 ha, z czego najwięcej w leśnictwie Bogdaniec. Jak podkreślił naczelnik Zachaś, leśnicy spodziewają się, że wysokie temperatury i brak opadów, które powodują susze w lasach szczecińskiej dyrekcji, mogą także poczynić szkody w bardzo młodych lasach.

Obszar RDLP w Szczecinie rozciąga się w północno-zachodnich terenach kraju, w części województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Powierzchnia zarządzana przez szczecińską RDLP to ok. 690 tys. ha.

 

PAP/RIRM

drukuj