fot. twitter.com

Za nami pierwsze dwie niedziele z zakazem handlu 

W marcu przypadały dwie niedziele objęte zakazem handlu. Dziś sklepy są otwarte. Przedsiębiorcy na ogół przestrzegają nowych przepisów, jednak zarówno Państwowa Inspekcja Pracy, jak i „Solidarność” otrzymały informacje o próbach obejścia przepisów.

Wolne niedziele od handlu w całej Polsce wyglądały podobnie. Galerie handlowe i markety świeciły pustkami. Ludzie korzystali z większej ilości wolnego czasu. Chodzili do kościoła, spacerowali, zajmowali się dziećmi. 

– Osobiście jestem bardzo dumny z tego, że mogłem w Sejmie podnieść rękę za tą ustawą. Jest to naprawdę szczera radość i duma – podkreśla Krzysztof Ostrowski, poseł PiS. 

W marcu przypadały dwie niedziele bez handlu. Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy skontrolowali blisko 12 tysięcy sklepów. Nałożyli ponad 50 mandatów karnych, najczęściej w wysokości do tysiąca złotych. Ale jak tłumaczy Michał Wyszkowski z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu, grzywny mogą być znacznie wyższe. 

– Dosyć poważna odpowiedzialność grozi przedsiębiorcy, który prowadziłby działalność i otwierał sklep wbrew przepisom ustawy o ograniczeniu handlu. Ta odpowiedzialność wiąże się z grzywną, która w maksymalnym swoim zakresie wynosi sto tysięcy złotych – wskazuje Michał Wyszkowski.    

Za uporczywe łamanie ustawy można nawet trafić do więzienia. Niektórzy właściciele sklepów próbowali obejść zakaz. W Zakopanem w trzech sklepach ze sprzętem sportowym na witrynach wywieszono szyld „usługi”. Miały one polegać na wypożyczaniu sprzętu. W rzeczywistości w placówce prowadzono sprzedaż. 

– Poza weryfikacją w terenie przyjmujemy zgłoszenia. Zarówno 11, jak i 18 marca takie zgłoszenia telefoniczne były przyjmowane za pośrednictwem specjalnie uruchomionej infolinii – przypomina Michał Wyszkowski. 

Informacje o nieprawidłowościach monitorowała także „Solidarność”. W wielu miejscach zaobserwowano próbę nadinterpretacji przepisów. Ustawa przewiduje katalog aż 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w piekarni, cukierni, kwiaciarni czy na stacji paliw. 

– Obserwujemy, na ile w tych wszystkich miejscach ta działalność jest prowadzona w sposób szczególny, tzn. w taki, w którym tej pory nie było takiej czy innej sieci, a teraz jest, aby wykorzystać tę lukę prawną albo to obejście prawne – mówi Jarosław Lange, przewodniczący wielkopolskiej „Solidarności”. 

Ustawa ograniczająca handel w niedziele obowiązuje od 1 marca. Według ostatniego sondażu ponad połowa Polaków pozytywnie ocenia wprowadzenie zakazu handlu w niedziele.

 

 

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj