Z USA do WSKSiM

Piotr Szarkowski z Chicago, zanim podjął naukę na kierunku politologia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, przez trzy semestry studiował na katolickiej uczelni w USA. Klimat i poziom dydaktyczny amerykańskiego uniwersytetu rozczarowały go. – Deklarowana katolickość była dość formalna, a przekazywana wiedza powierzchowna. Wszystko ukierunkowane było na umiejętności praktyczne, nikt nie zawracał sobie głowy pokazywaniem korzeni pewnych zjawisk, sięganiem do starożytności, do klasyków – opowiada. – W porównaniu z tamtym doświadczeniem WSKSiM to naprawdę elitarna uczelnia. Wiedza profesorów imponuje – dodaje.

Wybrali Polskę

Takich bardzo świadomych wyborów studiów w WSKSiM motywowanych poziomem i profilem uczelni jest więcej. Robert Kurek z Chicago studiowanie ekonomii na amerykańskim uniwersytecie sfinalizował licencjatem, studia magisterskie postanowił kontynuować właśnie w WSKSiM. – W Telewizji Trwam widziałem kilka materiałów o WSKSiM. Szkoła prezentowała się interesująco i nowocześnie, oferowała naukę na politologii, dziennikarstwie – kierunkach, które zawsze mnie interesowały. Nie zawiodłem się. Wiedza profesorów była dla mnie najważniejsza, tak wysokim poziomem toruńskiej uczelni jestem wręcz zaskoczony – podkreśla.

Uczelnia kwitnie i kształci młodzież – co ciekawe – z całego świata, wśród studentów są młodzi Polacy z USA, Kanady, Białorusi, Ukrainy czy Uzbekistanu, a także cudzoziemcy przyjeżdżający do Torunia w ramach programu wymiany studenckiej Erasmus. – Nie przybyliby do Torunia, gdyby nie Radio Maryja. To jeden z najlepszych dowodów na to, jak szeroki jest zasięg toruńskiej rozgłośni – zauważa o. dr Zdzisław Klafka CSsR, rektor uczelni. Także studenci WSKSiM wyjeżdżają w ramach wymiany na zagraniczne uniwersytety, m.in. do Hiszpanii czy na Słowację.

Trafiający na studia do Torunia młodzi Polacy z zagranicy to często słuchacze Radia Maryja od najmłodszych lat. Zorientowani w audycjach, znający dobrze goszczących w studiu profesorów, będących jednocześnie wykładowcami uczelni. Świadomi, że w WSKSiM mogą zdobyć rzetelną wiedzę z historii Polski, głębokie spojrzenie na sprawy polityczne, poznać prawdziwą filozofię. Dla nich przyjazd do Polski to także nauka życia – uczą się walczyć o swoje marzenia.

Powrót do polskości

Wyjazd do innego kraju na studia to często troska dla rodziców, ale gdy dziecko trafia do WSKSiM, mogą być spokojni.

– Moja rodzina ma poczucie, że jestem tu, w Toruniu, okryta płaszczem Bożej opieki. Babcia powtarza mi: trafiłaś do Boga na rękę – mówi Helena Melnyk z Dunajowców, 30 km od Kamieńca Podolskiego, studentka III roku dziennikarstwa. – Wszystko, co dzieje się w moim życiu, to wola Boża. Zawsze chciałam studiować w Polsce, a o tej szkole usłyszała moja ciocia. Zawsze czułam się Polką. Kiedyś w szkole nauczyciel pytał, skąd pochodzimy, gdy odpowiedziałam, że czuję się Polką, stwierdził: „Jak możesz czuć się Polką, gdy żyjesz na Ukrainie, jesz ukraiński chleb”, ale to nie zmieniło mojego wewnętrznego przekonania – wspomina.

Polska zawsze jej się marzyła, odkąd była na koloniach w Ojczyźnie jako 10-letnie dziecko. Potem do Polski przyjechała już jako dojrzała osoba w 2010 roku. – Wszystko tu było inne, piękniejsze. Gdy wysiadłam z pociągu, był koniec października, nawet powietrze wydało mi się inne, jego zapach. Nawet to powietrze chciałam zabrać do domu – opowiada.

Profesor Piotr Jaroszyński, wykładowca WSKSiM, zauważa, że ocalanie przed wynaradawianiem młodych Polaków z zagranicy to wielka zasługa WSKSiM. – Nasza uczelnia stwarza możliwość powrotu do kultury polskiej, edukacji w duchu narodowym. WSKSiM jest uczelnią, która w całościowy sposób zapewnia odpowiednią atmosferę ideowo-moralną i religijną młodzieży oraz świadomie stara się przekazywać pełną polską formację – stwierdza. To dla Polaków z USA wielka szansa, biorąc pod uwagę to, że amerykańskie uniwersytety są bardzo mocno opanowane przez lewicę, która wywraca do góry nogami poglądy ideowe studiujących.

– Ci młodzi ludzie mogą tu budować przyjaźnie, więzi z rodziną. Gdy z nimi rozmawiam, nie widzą już siebie w USA – wskazuje prof. Jaroszyński.

Znaleźli drugi dom

Z Polską swoją przyszłość wiąże Stanisław Mąka z Toronto, przewodniczący samorządu studenckiego WSKSiM. – Moi rodzice od dawna zaangażowani są w działalność Rodziny Radia Maryja w Toronto. Bywałem często na różnych spotkaniach, gdzie także była mowa o WSKSiM. Studiowanie w Polsce od dłuższego czasu było dla mnie czymś w rodzaju wyzwania. Zainteresowałem się wówczas ofertą WSKSiM, konkretnie kierunkiem dziennikarstwo. Zdecydowałem się spróbować – opowiada.

Oprócz poziomu dydaktycznego w WSKSiM zachwyciła go organizacja szkolnego życia, precyzja w każdym szczególe, domowa atmosfera, życzliwość kadry i pracowników administracyjnych, „nocne Polaków rozmowy”, wieczornice z patriotycznymi śpiewami. – Polska młodzież, którą spotykam w tym środowisku, daje mi lekcję polskości, niesamowite są relacje międzyludzkie, jakich doświadczam tu, w Toruniu, bycie ze sobą, rozmowy o Polsce, historii. W Kanadzie nie ma takiej kultury spotkania jak tu. Wiele rzeczy odkrywam, szczególnie z obszaru historii, filozofii, relacji międzynarodowych, polityki – wyznaje.

– Nawet gdy ukończę tę szkołę, zawsze będę o niej myśleć jak o drugim domu, z sentymentem wspominając występy w studenckim teatrze „Dobry wieczór” czy działające na uczelni studenckie SIM Radio – zapewnia Stanisław.

Ojciec Zdzisław Klafka dodaje, że jest przekonany, iż gdziekolwiek będą w przyszłości żyć i pracować studenci z zagranicy, będą dawać świadectwo miłości Ojczyzny, Pana Boga i Kościoła.

Ruszyli w Polskę

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej nie tylko przyciąga studentów z całego świata, ale i wyjeżdża w teren na warsztaty medialne, które cieszą się coraz większą popularnością. Dyrektorzy i nauczyciele dostrzegają, jak ważne jest, by młodzież potrafiła odpowiedzialnie korzystać z mediów i była krytyczna wobec świata informacji. To nowy i fascynujący wymiar działalności WSKSiM. – Zapraszają nas szkoły z całej Polski. Warunkiem jest zgromadzenie większej grupy młodzieży, około 300 osób. Organizowana jest wtedy cała ekipa pracowników Radia Maryja, Telewizji Trwam i WSKSiM. Zawsze jedzie także wóz transmisyjny będący dużą atrakcją dla młodzieży – informuje dr Dorota Żuchowska, dziekan WSKSiM.

Integralną częścią warsztatów jest także wykład formacyjny dotyczący mediów, manipulacji w mediach, ale podejmowane są także kwestie polityczne, obecności katolików w przestrzeni publicznej, kultury. Bogata baza techniczna pozwala na prezentację konkretnych „sztuczek” medialnych unaoczniających, jak można manipulować obrazem. W mniejszych grupach pod okiem pracowników z Torunia odbywają się następnie warsztaty, gdzie uczniowie dostają do wykonania zadania dziennikarskie, jest możliwość pracy za konsoletą, z kamerą, a informatycy uczą, jak ciekawie i oryginalnie przygotować multimedialną prezentację. Dodatkową atrakcją jest zwiedzanie wozu transmisyjnego. Obecnie w każdym tygodniu ekipa pracowników wyrusza w Polskę na warsztaty, a odbyło się ich już kilkadziesiąt.

Radio Maryja i WSKSiM poprzez coraz to nowe obszary zaangażowania i środowiska działania dają uniwersalne świadectwo wiary i posługi. – Doskonale mogliśmy to obserwować przy okazji Międzynarodowego Kongresu: Katolicy i Prawo, gdyż przybywają do nas ludzie ze wszystkich kontynentów świadczący o wierze przeżywanej w przestrzeni publicznej – zaznacza o. Klafka. Z bogactwa tych wszystkich doświadczeń czerpią studenci WSKSiM, wzrastając do ofiarnej służby w świecie mediów czy polityki i umacniając się w wierze, że jest to możliwe, pomimo olbrzymich trudności, jakich doświadczają obecnie katolicy poważnie traktujący swoje powołanie.

– Z perspektywy 22 lat widać, jak natchnione przez Ducha Świętego było działanie ojca założyciela, o. dr. Tadeusza Rydzyka, by obok radia i telewizji założyć uczelnię, ponieważ przyszłość mediów zależy jedynie od rzetelnie uformowanych ludzi – mówi rektor WSKSiM.

Dziś uczelnia kształci na poziomie licencjackim na kierunkach: dziennikarstwo i komunikacja społeczna, politologia i kulturoznawstwo, a także na poziomie inżynierskim na kierunku informatyka oraz magisterskim na politologii. WSKSiM nieustannie rozwija swoją bazę dydaktyczną. Nowoczesny kampus uniwersytecki, na który składają się budynki dydaktyczne, biblioteka i komfortowy akademik, to perełka w skali kraju. Jednak tym, co najbardziej motywuje młodzież do podjęcia nauki w Toruniu, jest unikalny profil uczelni łączący w harmonijny sposób wysoki poziom dydaktyczny, katolicką formację i szeroką ofertę praktyk zawodowych w Radiu Maryja, Telewizji Trwam, „Naszym Dzienniku”, Sejmie, Parlamencie Europejskim, placówkach samorządowych i polskich instytucjach kultury za granicą czy w Centrali Radia Maryja w Chicago. – Jesteśmy nastawieni na formację uczciwych, prawych, rzetelnych dziennikarzy, ale także uczciwych i prawych ludzi, którzy nie będą bać się brać odpowiedzialności za losy Ojczyzny – wskazuje o. Zdzisław Klafka.

Beata Falkowska

drukuj