fot. flickr.com

Wzrasta liczba zagrożeń w internecie

Rośnie liczba zagrożeń, z jakimi młodzi ludzie stykają się w internecie. Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Edukacji Narodowej przy wykorzystaniu Naukowej Akademii Sieci Komputerowej rozpoczyna akcję informacyjną o bezpieczeństwie dzieci online. Chodzi o uświadamianie młodym zagrożeń, które czyhają na nich w sieci.

Młodzi ludzie deklarują, że z internetu korzystają dziennie od trzech do pięciu godzin. Choć znają zasady korzystania z internetu, tj. nie ujawnianie swoich danych czy wzmożona czujność wobec oszustów, to ich nie stosują. Wynika to z bardzo różnych pobudek – wyjaśnia dr Agnieszka Wrońska z Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej.

– Często z dużego poczucia własnego sprawstwa, własnej wiedzy, ponieważ często deklarują, że ich znajomość internetu, posługiwania się nim, znajomość zagrożeń czy sposobów postępowania w sytuacjach trudnych, jest duża. Oczywiście nie zawsze przekłada się to na sytuacje realne – wskazuje dr Wrońska.

Korzystając z internetu młodzi często włączają się w gry nie tylko wirtualne. To tzw. wzywania polegające m.in. na zobowiązaniu się do określonego zachowania w tzw. realu nawet narażając swoje życie czy wchodząc w konflikt z prawem. Niedojrzałość oraz chęć popisania się w grupie daje mieszankę wybuchową – podkreśla psycholog Anna Borkowska z Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej.

– Widzimy też taką grupę dzieci, które są szczególnie narażone na angażowanie się w takie ryzykowne zachowania. Są to dzieci, dla których te zachowania są swego rodzaju ucieczką od problemów, których doświadczają w codziennym życiu – mówi psycholog.

Wielość zagrożeń jest ogromna. To nie tylko pornografia, oszustwa czy kradzież danych osobowych. To może być również mowa nienawiści, zachęta do restrykcyjnych diet, ekstremalnych ćwiczeń i eksperymentów, które kończą się anoreksją – wskazuje Marta Witkowska z Zespołu Edukacji i Szkoleń, Akademia NASK.

– Różnego rodzaju przykłady, które możemy znaleźć w internecie, mogą zachęcać dziewczęta, i nie tylko dziewczęta, bo coraz częściej również chłopców, mężczyzn, do niebezpiecznych zachowań związanych z jedzeniem – zaznacza Marta Witkowska.

Wiele szkół podejmuje skuteczne inicjatywy przestrzegania młodzieży przed zgubnym wpływem internetu. Jedną z nich jest metoda, w której sami uczniowie piszą projekty o zagrożeniach w internecie – „Młodzi dla młodych” – mówi Elżbieta Jóźwiak z katolickiego gimnazjum we Wrocławiu.

– Nasze dzieci są o tyle biegłe dziś w internecie, że są w stanie ominąć wszelkie zabezpieczenia. Więc lepiej po prostu powiedzieć, czym to grozi niż tylko zakazywać – wskazuje Elżbieta Jóźwiak.

Z pomocą przychodzi również Naukowa Akademia Sieci Komputerowej podlegająca Ministerstwu Cyfryzacji. We współpracy z resortem prowadzi  szkolenia dla nauczycieli, rodziców i specjalistów pracujących z młodzieżą. Ważne jest, aby całe społeczeństwo reagowało na nieprawidłowości w internecie, choćby za pośrednictwem strony internetowej www.dyżurnet.pl – tłumaczy Martyna Różycka z Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej.

– Prosimy internautów o to, że za każdym razem, jeżeli widzą coś, co ich niepokoi, by zgłaszali. Albo do moderacji i często to są przyciski „zgłoś”, w zależności od platformy, na której jesteśmy, i to trafia do zespołu, który moderuje daną społeczność: czy to jest Facebook, Youtube czy jakaś grupa dyskusyjna – mówi Martyna Różycka.

Jak podkreślają eksperci, z młodzieżą należy dużo rozmawiać w atmosferze kochającej się rodziny. To najlepsza recepta na uzmysłowienie mu zagrożeń,  z którymi się styka nie tylko w internecie. Warto też zastanowić się, czy kupowanie smartfonów małym dzieciom – choćby na Pierwszą Komunię Świętą – jest właściwe.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj