fot. wikipedia

[NASZ WYWIAD]W. Skurkiewicz: rakiety Patriot są w tej chwili najlepszymi dostępnymi na rynku

Patriot to bez wątpienia najlepsze pod względem technicznym, technologicznym rakiety, które są w tej chwili dostępne na rynku światowym – powiedział w rozmowie z dziennikarzem Radia Maryja Wojciechem Heronem poseł Wojciech Skurkiewicz, odnosząc się do planów zakupu rakiet Patriot przez polski rząd.

Wojciech Heron: Pojawiają się głosy, że samo memorandum ws. rakiet Patriot nie daje 100 proc. gwarancji na przeprowadzenie transakcji. Jakie ma ono zatem znaczenie?

Wojciech Skurkiewicz: Memorandum to absolutnie pierwszy krok do tego, by rząd Stanów Zjednoczonych i rząd Rzeczypospolitej podpisał stosowną umowę na dostawę rakiet baterii Patriot do obrony polskiego nieba. Jeśli ktoś mówi w ten sposób, to albo nie zna procedur, albo nie zna działania w sytuacjach, kiedy muszą być zawierane tzw. umowy międzyrządowe. To nie jest tak, że Polska Grupa Zbrojeniowa może sobie podpisać umowę z firmą Raytheon. W tym zakresie porozumienia są podpisywane na szczeblu rządowym. Aby tak nowoczesny i zaawansowany sprzęt mógł być sprzedany poza granicę Stanów Zjednoczonych, potrzebna była zgoda Kongresu. Najwyraźniej jest zielone światło pozwalające na zakup przez polskie wojsko tego sprzętu.

Wojciech Heron: Rosyjski portal Lenta.ru ocenił, że „programy modernizacji wojskowej uruchamiane w Polsce robią wrażenie”. Zakup rakiet Patriot faktycznie jest tak znaczącą inwestycją?

Wojciech Skurkiewicz: Zakup rakiet Patriot jest jednym z elementów. Przypomnę, że tych elementów Programu Modernizacji Technicznej jest w tej chwili piętnaście. Zaledwie dwa zostały zakończone, a pozostała część jest w realizacji. Przypomnę, że Polska wydaje na zbrojenia, na polską obronę 2 proc. PKB. W tej chwili jest w Sejmie ustawa, która wskazuje, że w najbliższych latach (do 2030 roku) będziemy zwiększać wydatki na wojsko do 2,5 proc. PKB. To kolejne miliardy złotych, które będą przeznaczane na modernizację techniczną. Jestem przekonany, że działania, które podejmujemy – a jest ich naprawdę wiele i potrzeb jest całe mnóstwo – przyczynią się do tego, że będziemy mogli czuć się w naszej ojczyźnie coraz bezpieczniej. Tym bardziej, że wiemy, iż Rosja bardzo mocno się zbroi i prowadzi różnego rodzaju działania w pobliżu naszych granic – m.in. przerzucanie rakiet Iskander do Obwodu Kaliningradzkiego. Jest wiele takich elementów, które wskazują na to, że musimy się wyposażyć w nowoczesne uzbrojenie i tak się też dzieje. Te miliardy, które są przekazywane polskiemu wojsku na lepsze wyposażenie, wpływają na bardzo dobre postrzeganie naszej armii jako bardzo dobrze uzbrojonej armii zawodowej.

Wojciech Heron: Jak duże jest zagrożenie ze strony Rosji? Mówienie o rosyjskich rakietach Iskander jako zagrożeniu jest zasadne?

Wojciech Skurkiewicz: Rosja cały czas pręży muskuły i to bardzo mocno widać, szczególnie po zajęciu Krymu i działaniach podejmowanych szczególnie na wschodzie Ukrainy. Rakiety Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim to realne i bezpośrednie zagrożenie dla NATO, szczególnie dla Polski i krajów nadbałtyckich. Jestem przekonany, że Rosja, przemieszczając tam rakiety, liczy się z tym, że państwa NATO będą mocniej przyglądały się temu, co Rosja robi, ale przy okazji też będą zbroić się na wschodniej flance NATO, co ma zresztą miejsce. Ustalenia zeszłorocznego szczytu w Warszawie, decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki, obecność wojsk amerykańskich w Polsce i w krajach bałtyckich pokazuje, że NATO podchodzi bardzo realistycznie do działań Rosji w Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi.

Wojciech Heron: Patrioty to skuteczna odpowiedź na Iskandery?

Wojciech Skurkiewicz: Bez wątpienia, są to najlepsze pod względem technicznym, technologicznym, jak i również przetestowania w boju rakiety, które są w tej chwili dostępne na rynku światowym. Wielu będzie z zazdrością patrzyło, że Polsce udało się tak zaawansowaną technologię sprowadzić do siebie. To najnowsza generacja tych rakiet. Jako Polacy powinniśmy się cieszyć, że jest zgoda Stanów Zjednoczonych na to, aby sojusznik w ramach NATO mógł z tego dobrodziejstwa korzystać.

Wojciech Heron: Całość inwestycji ma ciągnąć się do 2022 roku – da się ten czas w jakiś sposób skrócić, o co apeluje opozycja?

Wojciech Skurkiewicz: Oczywiście, opozycja mówi wiele rzeczy, ale przez osiem lat swoich rządów zrobiła mało czy wręcz nic. Rozmowy z Amerykanami są bardzo trudne. Bez wątpienia ten czas, w którym udało się podpisać memorandum, jest zdecydowanie przybliżający nad do tego, byśmy w ramach projektu Wisła zyskali dostęp do rakiet Patriot. Oczywiście jest to perspektywa pięcioletnia, ale podejrzewam, że w innej konfiguracji politycznej nie udałoby się tego tak szybko uzyskać.

Wojciech Heron: Jakie znaczenie ma dla Polski umowa offsetowa?

Wojciech Skurkiewicz: Umowa offsetowa będzie szczególnie ważna w kontekście tych zamówień. Minister Antoni Macierewicz wielokrotnie podkreśla, że zamówienia dla polskiej armii bez właściwego offsetu są niekorzystne i nie mają sensu. Jestem przekonany, że ta umowa offsetowa negocjowana przez polski rząd przyczyni się do tego, że również polski przemysł zbrojeniowy na tej umowie skorzysta i będzie podejmował działania, żeby być kontrahentem w produkowaniu części dla koncernu Raytheon, ale nie tylko. My jesteśmy bardzo otwarci, jako polski przemysł obronny, na kooperację i współpracę z naszymi sojuszniczymi krajami, również jeśli chodzi o program Wisła i dostarczenie rakiet Patriot dla naszego wojska.

Wojciech Heron: Mamy już WOT, niedługo będziemy mieli Patrioty. Jakie jeszcze konkretnie plany modernizacji armii ma rząd?

Wojciech Skurkiewicz: Tych planów jest całe mnóstwo. Obrona przeciwrakietowa to jedno, ale nie możemy zapominać o kluczowych elementach działań, które są podejmowane przez MON, czyli zakup śmigłowców wielozadaniowych oraz śmigłowców bojowych w ramach programu Kruk. Mamy też jeszcze podjęcie decyzji dotyczącej zakupu łodzi podwodnych. To kolejny kosztowny program, który dotyczy modernizacji marynarki wojennej. Tu należy się spodziewać w najbliższym czasie decyzji, czy łodzie podwodne będziemy kupowali w liczbie trzech samodzielnie, czy będziemy kupowali w porozumieniu z innymi krajami – chociażby z Norwegią – i będziemy składać wspólne zamówienie, co poskutkuje niższą ceną. To są kwestie, które będą rozstrzygały się w najbliższych miesiącach. Cały czas w planach jest program Tytan, który ma spore opóźnienie. 2019 rok to będzie ten czas, w którym będzie dostarczane dla wojska nowoczesne indywidualne wyposażenie. Tych obszarów jest piętnaście i w każdym obszarze jest coś ważnego, co w najbliższym czasie będzie realizowane.

Wojciech Heron: Dziękuję za rozmowę.

RIRM

drukuj