fot. twitter.com/D_Tarczynski

[NASZ WYWIAD] D. Tarczyński: Jakim prawem SLD – potomkowie zabójców Żołnierzy Wyklętych – mówią teraz o zasadach?

Jakim prawem SLD mówi teraz o potrzebie wyroków sądowych? Jakim prawem potomkowie tych, którzy mordowali Polaków, co o wolną Polskę walczyli, teraz mówią o zasadach? Nad prawem jest sprawiedliwość i ta sprawiedliwość zostaje przywrócona zgodnie z prawem – mówił w rozmowie z Szymonem Kamyszem, redaktorem Radia Maryja, poseł PiS Dominik Tarczyński.

Szymon Kamysz: Rząd przyjął w czwartek ustawę degradacyjną. Zdaniem posła Sojuszu Lewicy Demokratycznej Janusza Zemke, pozbawianie stopni wojskowych ludzi, „którzy nie mogą się bronić jest skandaliczne”. Czy SLD ma podstawy do takiego twierdzenia?

Dominik Tarczyński: Jakim prawem SLD mówi teraz o potrzebie wyroków sądowych? Jakim prawem potomkowie tych, którzy mordowali Żołnierzy Wyklętych, którzy mordowali Polaków, co o wolną Polskę walczyli, teraz mówią o zasadach? Teraz chcą mówić o tym, że jest potrzebne prawo, kiedy sami łamali nawet konstytucję komunistyczną wywołując i ogłaszając stan wojenny? Teraz chcą prawa? Nad prawem jest sprawiedliwość i ta sprawiedliwość zostaje przywrócona zgodnie z prawem. Więc ci, którzy łamali prawo – nawet konstytucję PRL-owską – nie mają moralnego mandatu do tego, aby domagać się sprawiedliwości na podstawie obecnego prawa, o którym nie mają pojęcia.

Sz. K.: Co przez takie stanowisko SLD chce uzyskać?

D. T.: Nie możemy być osobami, które dadzą się zmanipulować. To, co komuniści próbują robić, to, co SLD próbuje robić jest manipulacją. To jest próba zmiękczenia, próba rozmydlenia, rozwodnienia naszych emocji. Ofiary domagają się sprawiedliwości. Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie my, to kto? Chcieli cytatów, to mają. Obiecaliśmy sprawiedliwość, ja obiecałem sprawiedliwość dla pamięci mojego dziadka i innych ofiar. Czas na bohaterów.

Sz. K.: Kogo reprezentuje SLD broniąc zbrodniarzy takich jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak?

D. T.: Mówiąc wprost – SLD reprezentuje NKWD. Bo kogo reprezentowało SdRP? Kogo reprezentowało PZPR? Kogo reprezentowało SLD? Reprezentowali NKWD. Reprezentowali sowietów, od których wzięli sowiecką pożyczkę, kiedy w latach 90. zakładali partię. W latach 80. reprezentowali bezpośrednio Moskwę. To są fakty. Przez sam fakt tego, że mamy 2018 rok nie możemy o tym nie mówić. Reprezentowali okupanta. Są przedłużeniem czasów okupacji. Nie damy wykorzystać prawa, które teraz istnieje do tego, aby to prawo demokratyczne wolnej Polski ich okupantów broniło.

Sz. K.: SLD nie ma obecnie w polskim Sejmie. Jaki chce sobie zapewnić elektorat broniąc byłych funkcjonariuszy SB?

D. T.: SLD tylko i wyłącznie gra na tych, którzy jeszcze żyją, jeżeli chodzi o zdrajców. To jest mała grupa, ale tych zdrajców jest jeszcze „kilku”. Ja dzisiaj się dowiedziałem, kto donosił na mojego dziadka. Ja dzisiaj przeglądałem teczki w IPN. Ci ludzie jeszcze żyją, ich rodziny żyją i to środowisko popiera zdradę. Trzeba to potępić. To prawo, ta ustawa, którą de facto obiecaliśmy, potępia zdrajców – symbolicznie, ale to jest bardzo potrzebne dla historii, dla przyszłych pokoleń.

Sz. K.: Jakie będą efekty tej ustawy?

D. T.: Rodziny, które zostały skrzywdzone, symbolicznie odczują sprawiedliwość. Rodziny takie jak moja i setki, tysiące innych, które były nękane oraz niszczone poczują ulgę. Należy się to bohaterom. Należy się to tym, którzy walczyli o wolną Polskę. To jest symbol, który jest bardzo ważny dla sumień, dla wszystkich tych, którzy przez lata nie mogli w nocy spać spokojnie. Teraz poczują ulgę.

Sz. K.: Dziękuję za rozmowę.

RIRM

drukuj