fot. wikipedia

Wystawa w Niemieckim Muzeum Historii uderza w Polskę

Wystawa w Niemieckim Muzeum Historii dot. wysiedleń Niemców z Polski uderza w Polskę i Polaków – informuje jeden z dzienników. Ekspozycja została przedstawiona bez kontekstu historycznego i bez konsultacji Rady Naukowej działającej w ramach muzeum fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie.

Radę oburzył również fakt zorganizowania – wbrew ich stanowisku – ekspozycji zapowiadającej przyszłą wystawę w siedzibie centrum dokumentacyjno informacyjnym. Naukowcy alarmują, że pomimo wcześniejszych ustaleń, przymusowe wysiedlenia Niemców mają być wyłącznie  „jednym z głównych akcentów” ekspozycji.

Sprawą nie jest zdziwiona poseł Dorota Arciszewska- Mielewczyk, członek sejmowej komisji spraw zagranicznych.

– Strona niemiecka idzie w retorykę, którą reprezentowała pani Steinbach będąc szefem Związku Wypędzonych, a nowy przewodniczący to kontynuuje tym bardziej, że jest to w tak poważnej placówce jak Muzeum Historii Niemiec. Ja reprezentuję PiS, które składało projekty dot. Muzeum Historii Polski i reagowaliśmy, kiedy narracja w Muzeum II Wojny Światowej nie odpowiadała temu, żeby przedstawiać i patrzeć przez pryzmat polskiej tragedii. My sami musimy mieć muzeum Golgoty Wschodu i Zachodu. To są rzeczy do wykonania, które powinniśmy od dawna realizować. Czas jest stracony pod rządami PO, która wycofała się z bardzo wielu projektów – powiedziała poseł Dorota Arciszewska- Mielewczyk.

Powołany przez Erikę Steinbach projekt budowy Centrum przeciwko wypędzeniom spotkał się z krytycznym przyjęciem w Polsce. W efekcie doprowadził do poważnego kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich.

Aby załagodzić konflikt, w 2005 roku odpowiedzialność za projekt przejął rząd Angeli Merkel Bundestag utworzył Fundację Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie i podporządkował ją merytorycznie renomowanej placówce naukowej – DHM.

RIRM

drukuj