fot. tv trwam

Wystawa „Kraków dla niepodległości” wybiórczo dewastowana

Kraków przygotowuje się do obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, Obywatelski Komitet na rzecz Oleandrów oraz władze miasta przygotowały wystawę zatytułowaną „Kraków dla niepodległości”. Od jakiegoś czasu jest ona jednak wybiórczo dewastowana.

Plenerowa ekspozycja liczy 230 plansz, która 4 sierpnia została otwarta na krakowskich Plantach. W roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości ma przypominać o wydarzeniach, które z jednej strony, boleśnie a z drugiej, chwalebnie zapisały się na kartach naszej historii. Swoją patriotyczną wymową przyciąga nie tylko mieszkańców Krakowa, ale również przybywających do niego turystów.

Od jakiegoś czasu wystawa jest jednak w dziwny sposób dewastowana.

– Gdyby to była równomierna dewastacja to powiedzielibyśmy: chuligani, ludzie napojeni alkoholem czy używkami krążący po Plantach – powiedział dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Fakty jednak mówią coś zupełnie innego. Notorycznej dewastacji ulegają tylko dwa fragmenty poświęcone Józefowi Piłsudskiemu oraz zbrodni katyńskiej.

– Myślę, że są to jacyś komuniści, jakieś sieroty po PRL-u, które w dalszym ciągu nie mogą znieść tego, że bohaterem Polski jest marszałek Józef Piłsudski, a zbrodni katyńskiej dokonali nie niemieccy faszyści tylko ich ideowi pobratymcy – stalinowscy siepaczepodkreślił dr Jerzy Bukowski.

Mimo wielokrotnych zgłoszeń policja ani straż miejsca nie ujęła dotąd sprawców. Nie podjęła również żadnych działań, by zapobiec dalszym zniszczeniom.

– Myślę, że nagłośnienie tej sprawy spowoduje, że te konkretne miejsca, wymienione przeze mnie, będą objęte przez kompetentne służby miejskie i policyjne specjalną ochroną – zaznaczył dr Jerzy Bukowski.

Wystawę można oglądać do 15 listopada

TV Trwam News/RIRM

drukuj