fot. flickr.com

Wysokość minimalnego wynagrodzenia tematem dzisiejszego posiedzenia rządu

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu zajmie się projektem rozporządzenia ws. wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz stawki godzinowej w 2018 r.

Obecnie płaca minimalna kształtuje się na poziomie 2000 zł. Rząd zaproponował, aby w przyszłym roku wynosiła ona 2100 zł. Organizacje pracodawców chcą, aby było to 2050 zł, natomiast związki zawodowe postulują kwotę 2160 zł.

Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”, podkreślił, że propozycje rządu idą w dobrą stronę, ale są niewystarczające. Wskazał, że przy przygotowaniu rozporządzenia należy wziąć pod uwagę prognozy ekonomiczne.

– Propozycja rządu idzie w dobrym kierunku, ale w naszej ocenie to jest krok zbyt mały. Polska gospodarka rozwija się dużo lepiej, bo trzeba pamiętać, że ustalając dzisiaj płacę minimalną musimy przewidzieć to, co się stanie za 1,5 roku, bo ona będzie jeszcze obowiązywała – to jest pierwsza rzecz. Propozycja 2100 zł – chociaż jest zgodna z tym mechanizmem, który się od lat udało wypracować od 2011 r. – zbliża nas wolniej niż byśmy chcieli do przeciętnego wynagrodzenia. Propozycja „Solidarności” to 2160 zł i ona znacznie lepiej odpowiadałaby temu, co się dzieje na polskim rynku pracy i w polskiej gospodarce – podkreśla Marek Lewandowski.

Płaca minimalna to ustalone najniższe wynagrodzenie, jakie pracodawca musi wypłacić każdemu pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.

Jeżeli rząd ustali wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę na poziomie 2100 zł, to stawka godzinowa osiągnie niecałe 14 złotych brutto.

RIRM

drukuj