fot. Paweł Palembas

Wysokie temperatury utrzymują się nad Polską; na krańcach kraju możliwe deszcze

Europa Północna, Zachodnia i Południowo-Wschodnia znajduje się pod wpływem niżów z ośrodkami nad Morzem Bałtyckim, Irlandią i Turcją. Na pozostałym obszarze kontynentu pogodę kształtuje klin wyżowy rozciągający się od Atlantyku po Ural.

Polska znajdzie się w rozległym wycinku ciepłym zw. z niżem znad Zatoki Fińskiej. Położona tam strefa zbieżności przemieszczać się będzie powoli z zachodu na wschód.

Południe Polski będzie jeszcze na skraju układu wyżowego znad południowej Europy. Po południu nad północno-zachodnią Polskę nasunie się chłodny front atmosferyczny, a za nim napłynie chłodniejsze powietrze polarne morskie. Do tego czasu cały kraj pozostanie w gorącym powietrzu pochodzenia zwrotnikowego, wymieszanym z ciepłym powietrzem polarnym morskim.

Ciśnienie w południe, w Warszawie, wyniesie 1001 hPa i będzie rosnąć.

W poniedziałek zachmurzenie małe i umiarkowane, od północnego zachodu stopniowo wzrastające do umiarkowanego i dużego. Miejscami przelotne opady deszczu, a w godzinach popołudniowych na wschodzie i południu kraju również burze z opadami do 10 mm, lokalnie do 15 milimetrów. Temperatura maksymalna od 23 st., 25 st. na Pomorzu do 31 st. na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, nad samym morzem około 22 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, okresami porywisty, po południu nad morzem dość silny, w porywach do 60 km/h, z kierunków zachodnich. W czasie burz porywy wiatru do 65 km/h.

W nocy z poniedziałku na wtorek zachmurzenie umiarkowane, okresami duże. Miejscami, głównie na wschodzie kraju, zanikające przelotne opady deszczu i początkowo lokalnie burze. Do rana opady mogą występować jedynie w rejonie Zatoki Gdańskiej. Temperatura minimalna od 13 st. do 18 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, na północy kraju początkowo okresami dość silny i porywisty, nad morzem w porywach do 60 km/h, zachodni i północno-zachodni. Również w czasie burz możliwe porywy wiatru do 60 km/h.

PAP/RIRM

drukuj