fot. PAP

Wybory do PE: PO i PiS po 19 mandatów

Minimalną przewagą głosów PO wyprzedziła PiS w wyścigu wyborczym do Parlamentu Europejskiego. PKW doliczyła się także 228 tysięcy nieważnych głosów.

Według oficjalnych danych PO uzyskała 32,13 proc., a PiS 31,78 proc. głosów poparcia. Obie partie otrzymają taką samą ilość mandatów – po 19. Dalej uplasowały się: SLD z wynikiem blisko 9,5 proc., Nowa Prawica – 7,15 proc. i PSL – 6,8 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła 23,82 proc. SLD otrzyma, więc 5 mandatów, a Nowa Prawica i PSL – po 4 mandaty. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły 5-proc. i nie zdobyły mandatów. Są to Solidarna Polska, Europa Plus-Twój Ruch, Polska Razem i Ruch Narodowy.

Politolog, Marcin Palade mówi, że niemalże remisowy wynik dwóch największych partii świadczy o tym, że wyborcy nie dali premii żadnemu z ugrupowań, co powinno skłaniać do refleksji. Wyciągnięcia wniosków na przyszłość wymaga również sytuacja partii prawicowych.

Aż 16 proc. wyborców prawicowych w Polsce nie głosowało na Prawo i Sprawiedliwość. To jest bardzo pokaźna siła, mam na myśli zsumowane poparcie dla Korwina-Mikke, Ruchu Narodowego, Solidarnej Polski i Polski Razem. To jest siła, której PiS nie może bagatelizować, bo jeżeli dalej w ten sposób będzie się wyrażała o tych podmiotach, to one w wyborach samorządowych mogą pójść razem. Jeśli pójdą razem, to odniosą z całą pewnością sukces, a to może być porażką PiS – powiedział Marcin Palade.

Zgodny z przewidywaniami okazał się wynik wyborczy debiutującego Kongresu Nowej Prawicy. Uzyskał on ponad 7 proc., co daje w europarlamencie 4 mandaty.

„Janusz Korwin-Mikke zagospodarował elektorat niezadowolonych” – ocenił Marcin Palade.

Myślę, że Janusz Korwin-Mikke w dużej mierze zagospodarował młode, niezadowolone roczniki, które weszły po szkole na rynek pracy i które borykają się z problemem bezrobocia oraz braku środków do egzystencji. Dlatego też jego oferta trafiła na podatny grunt. Chcę zwrócić uwagę, że Kongres Nowej Prawicy otrzymał aż 29 wskazań w kategorii wiekowej 18-24. Jeśli dołożyć do tego 26 proc. Ruchu Narodowego, to okazuje się, że wśród najmłodszych, co trzeci głosował na ugrupowania antysystemowe, a zarazem prawicowe – zwrócił uwagę politolog Marcin Palade.

RIRM

drukuj