fot. facebook.com

Wymalowano drzwi biura poselskiego PiS w Szczecinie

Nieznany sprawca wymalował sprayem drzwi do szczecińskiej siedziby Prawa i Sprawiedliwości. Zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona przy wejściu do budynku, film umieścił na Twitterze poseł PiS Leszek Dobrzyński. Według niego takie incydenty będą dopóty, dopóki będzie do nich polityczna zachęta.

Na filmie widać, jak zakapturzony mężczyzna w nocy podchodzi do drzwi siedziby Prawa i Sprawiedliwości ze sprayem i maluje coś na nich, po czym odchodzi.

„A tak wyglądała  >>bohaterska<< akcja zabazgrania drzwi wejściowych do biura poselskiego PiS w Szczecinie… Może ktoś pozna kto to…” – napisał w niedzielę na swoim koncie na Twitterze Leszek Dobrzyński, publikując tam nagranie, na którym niezidentyfikowana osoba maluje sprayem na drzwiach.

„To kolejny atak na biuro poselskie PiS. Widać, że to trwa i pewnie będzie trwało dopóty, dopóki będzie polityczna zachęta do takich rzeczy, dopóki będzie milczące, albo nawet wprost zachęcające przyzwolenie. Przecież zdarzają się rozmaite wypowiedzi w Sejmie, zdarzają się wypowiedzi na Twitterze, zdarzają się absolutnie skandaliczne słowa o rozlewie pisowskiej krwi i o koktajlach Mołotowa, o lekceważeniu takich rzeczy, jak atak na kolumnę rządową i chwalenie się takimi rzeczami” – zaznaczył poseł.

Dopóki w przestrzeni publicznej będzie polityczne przyzwolenie ze strony liderów opozycji na takie rzeczy; na lżenie dziennikarek, na lżenie polityków – to takie rzeczy będą się działy – mówił polityk.

„W końcu rzeczywiście może dojść do jakiejś tragedii, bo ktoś bardziej rozemocjonowany czy niezrównoważony, czy mniej odporny na tą propagandę, na mówienie o dyktaturze, o reżimie i faszyzmie itd. zamiast sięgnąć po spray, czy jajka zrobi to, co stało się swego czasu w Łodzi. Poleje się faktycznie krew i będą ofiary. Wtedy rozumiem, że przedstawiciele opozycji tak, jak do tej pory, że to właśnie jest wina PiS” – dodał Leszek Dobrzyński.

Jak powiedział poseł PiS, symbol wymalowany na drzwiach siedziby partii to prawdopodobnie symbol Polski Walczącej. Poseł poinformował, że sprawa została zgłoszona policji.

PAP/RIRM

drukuj