fot. PAP

2 miliony nowych mandatów dla kierowców

Rząd Donalda Tuska chce szybkiej linii produkcyjnej mandatów drogowych.

Główny Inspektor Transportu Drogowego planuje 2 miliony nowych mandatów dla kierowców.  Na ten cel wyda ok. 2,5 miliona zł, ogłosił też przetarg na dostawę linii produkcyjnej do druku i kopertowania. Nowa drukarnia ma miesięcznie produkować docelowo minimum 2 mln stron A4.

Swojego zdziwienia przetargiem nie kryje poseł Małgorzata Sadurska z sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych. Poseł mówi, że założenia budżetowe GITD są nastawione na ściąganie jak największej liczy środków finansowych z obywateli.

Z „zielonej wyspy” staniemy się żółtą wyspą – żółtą od fotoradarów. Jak zakłamany jest pomysł forowany przez rząd Donalda Tuska – pomysł bezpieczeństwa na drogach. Najpierw określono wpływ mandatów do budżetu państwa, a dopiero później stworzono program bezpieczeństwo na drogach. Oczywiście uważamy, że o sprawy bezpieczeństwa na drogach należy dbać. Natomiast nie tylko po to, żeby do budżetu państwa wpłynęły dodatkowe środki z tytułu mandatów. Cała ta sytuację związaną z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego można uzasadnić tylko jednym słowem: jest to dalsza droga, którą rozpoczął rząd i dążenie do tego, aby jak najszybciej Polakom przysyłać mandaty – powiedziała poseł Małgorzata Sadurska.

RIRM

drukuj