fot. sxc.hu

Wycisną maksimum pieniędzy z kieszeni obywateli

Lobby OFE walczą o dalsze zyski, płynące z inwestowania obowiązkowych składek emerytalnych Polaków.

Towarzystwa Emerytalne, które przez 14 lat obowiązywania reformy emerytalnej zarobiły blisko 17 mld zł, teraz mają wątpliwości co do legalności zmian w OFE, które zaproponował rząd.

Prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych Małgorzata Rusewicz stwierdziła, że przeniesienie środków z OFE do ZUS oznacza przywłaszczenie środków należących do OFE na rzecz instytucji publicznych bez odszkodowania. To według Izby,  narusza prawo własności.

Konstytucjonalista i poseł Krystyna Pawłowicz z PiS mówi, że własność została naruszona, ale dużo wcześniej – bo wraz ze zobowiązaniem przekazania składki emerytalnej, ubezpieczonego do OFE.

– OFE to prywatne inicjatywy; to właśnie tutaj naruszono własność, a nie – jak mówią ci właściciele – że narusza się ich własność, bo odbiera się im pieniądze innych ludzi, których pieniądze oni tam trzymają. Z takim oczekiwaniem mogliby się zwrócić – ale trzeba było zrobić to wcześniej, jak tworzono OFE – pracownicy, którym przymusowo – ustawą państwo kazało przekazać swoje własne pieniądze prywatnym instytucjom finansowym. W moim przekonaniu, to właśnie to było naruszeniem własności. Te firmy próbują się teraz ratować, uderzają one w najwyższe tony, jednak w moim przekonaniu nie działają one w dobrej intencji. One po prostu dalej chcą utrzymać ogromne zyski przy zerowym ryzyku, natomiast to ryzyko jest całkowicie przerzucone na ludzi – zaznacza poseł Krystyna Pawłowicz.

Konfederacja Lewiatan wysuwa z kolei zarzut niezgodności zmian OFE z Konstytucją, który dotyczy naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa.

Poseł Krystyna Pawłowicz odnosząc się do tego przyznaje, że wprowadzeniu reformy emerytalnej towarzyszyło kłamliwe zapewnienie państwa o wysokich emeryturach, a teraz rząd cofa reformę bez dyskusji.

Jednak poseł zaznacza, że jeśli obecnie proponowana zmiana może naprawić sytuację oszukanych Polaków, to nie powinno się powoływać na naruszenie tej zasady.

– Nie możemy podejść do tego bardzo formalistycznie. Punktem wyjścia ma być sprawiedliwość; to, czy ludzie zostali potraktowani przez państwo uczciwie. Tak niestety nie było. Jeśli można coś odwrócić, to trzeba to uczynić. Lewiatan reprezentuje interesy biznesu; oczywiście, że jest ustawa, państwo co chwilę zmienia swoje decyzje – co jest naruszeniem. Jednak gdyby kilka miesięcy wcześniej zostało to poprzedzone dyskusją – uczciwą akcją informacyjną – to dzięki temu ludzie wiedzieliby co to wszystko oznacza i dopiero wtedy mogliby dokonywać wyboru. Te różne kruczki Lewiatanów – tych środowisk mają na celu tylko i wyłącznie utrzymanie statusu quo, żeby oni dalej „doili” tę Polskę – dodała poseł Krystyna Pawłowicz.

Same Towarzystwa Emerytalne występują jedynie w obronie własnych interesów – zaznacza ekonomista Janusz Szewczak. Zwraca on uwagę, że choć Towarzystwa zarobiły dla siebie bardzo dużo, nie gwarantują Polakom ani dożywotnich, ani godziwych emerytur.

W tej chwili widać wyraźnie, że to lobby OFE nie zrezygnowało z walki o ciągnięcie dalszych profitów; mimo, że nie gwarantują, ani dożywotniego wypłacania emerytur, ani ten element kapitałowy niczego nie daje Polakom. 80 czy 90 zł do emerytury jest po prostu kpiną z zarządzania przez kilkanaście lat składkami Polaków. Myślę, że ta wojna jeszcze się nie skończyła; tak naprawdę to toczy się ona o konfitury – o to, czy długo jeszcze da się Polaków strzyc z ich oszczędności – powiedział Janusz Szewczak.

RIRM

drukuj