fot. pl.wikipedia.org

Wybory samorządowe w Warszawie

Do wyborów samorządowych jeszcze ponad rok, ale walka o fotel prezydenta Warszawy już rozpoczęta. Walka oficjalna, bo pojawił się pierwszy oficjalny kandydat na to stanowisko – Paweł Rabiej z Nowoczesnej. Kluczowym elementem kampanii wyborczej może okazać się sprawa dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

Dzika reprywatyzacja w Warszawie – dla jednych może okazać się motorem napędowym kampanii wyborczej, dla innych – przyczyną porażki. Rozwiązanie sprawy reprywatyzacji w stolicy już teraz stało się obietnicą wyborczą kandydata Nowoczesnej, Pawła Rabieja.

– Będziemy tworzyli taki program dla Warszawy, który po pierwsze w pełni wykorzysta wszystkie możliwości, po drugie naprawi krzywdy, które zostały poczynione w procesie reprywatyzacji – powiedział kandydat Nowoczesnej.

Jak dodaje, będzie się o to starał w ramach prac komisji weryfikacyjnej do sprawy reprywatyzacji w Warszawie. Warto jednak wspomnieć, że nie tak dawno opozycja totalna wprawdzie deklarowała chęć rozwiązania tej sprawy, ale powstanie takiej komisji krytykowała. Teraz jednak Nowoczesna na sprawie dzikiej reprywatyzacji może sporo zyskać. W nieco innej sytuacji mogą znajdować się kandydaci poprzednich partii rządzących: PO i PSL, bowiem reprywatyzacja miała miejsce w czasie ich rządów. Może więc to negatywnie wpłynąć na wizerunek potencjalnych kandydatów.

Jednak jak zaznacza rzecznik PSL Jakub Stefaniak, sprawa reprywatyzacji powinna zostać przez nowego prezydenta Warszawy rozwiązana w pierwszej kolejności. Jak dodał, w dalszym ciągu czeka na audyt obecnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

 – Cały czas czekam na zapowiedziany przez panią prezydent audyt. Myślę, że w jej interesie jest pokazanie spraw związanych z reprywatyzacją – mówił rzecznik PSL.

Rozliczenia osób odpowiedzialnych za dziką reprywatyzację chce także ruch Kukiz’15.

 – Kukiz’15 zmieniłby prezydent Warszawy. Ten układ lokalny, który trwa od wielu lat, który przyczynił się do dzikiej reprywatyzacji. Ludzie potrzebują sprawiedliwości, ale potrzebują także rozliczenia polityków, którzy za tę dziką reprywatyzację odpowiadają – zauważył poseł Jakub Kulesza.

Jak na razie ruch nie wystawił własnego kandydata na prezydenta Warszawy. Choć zaznacza, że jest za jego zmianą. Podczas samorządowej kampanii wyborczej w Warszawie na dzikiej reprywatyzacji najwięcej zyskać może Prawo i Sprawiedliwość. To rząd tej partii wyszedł z inicjatywą powołania specjalnej komisji, która ma wyjaśnić sprawę. Wybory samorządowe odbędą się prawdopodobnie jesienią 2018 roku.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj