fot. Wikipedia

Wybory prezydenckie w Azerbejdżanie

O godz. 5.00 czasu polskiego rozpoczęły się w Azerbejdżanie wybory prezydenckie, w których, według powszechnych przewidywań, zwycięstwo na trzecią kadencję ma zapewnione obecny szef państwa Ilham Alijew – mimo krytyki ze strony obrońców praw człowieka.

W wyborcze szranki z 51-letnim Ilhamem Alijewem stanęło dziewięciu kandydatów, ale żaden z nich nie stanowi zagrożenia dla obecnego przywódcy. Jedynym rzeczywistym, choć niegroźnym rywalem, jest kandydat opozycji, 61-letni Dżamil Hasanli.

Według sondaży na Alijewa, który objął władzę po swym ojcu w 2003 r. a w 2008 r. został ponownie wybrany na urząd prezydenta, zamierza głosować 80 proc. wyborców. W 2009 r. w drodze referendum zniesiono konstytucyjne ograniczenie sprawowania najwyższego urzędu w państwie do dwóch kadencji. Lokale wyborcze będą czynne do godz. 16 czasu polskiego. Pierwsze częściowe rezultaty oczekiwane są wkrótce potem.

PAP

drukuj