fot. PAP/EPA

Wybory parlamentarne w Wenezueli

W Wenezueli trwają w niedzielę wybory parlamentarne. Według sondaży po raz pierwszy o 16 lat faworytem jest opozycja wobec prezydenta Nicolasa Maduro.

Są to najtrudniejsze od 1998 roku wybory dla zwolenników zmarłego prezydenta Hugo Chaveza i jego „rewolucji boliwariańskiej”.

Kontynuowanie przez prezydenta Nicolasa Maduro polityki socjalnej, która za życia Chaveza pomogła wydobyć ze skrajnego ubóstwa około 30 proc. ludności, okazało się niezwykle trudne przy radykalnym spadku cen ropy naftowej.

Spadająca od 2014 roku cena wenezuelskiej ropy ze 100 dolarów za baryłkę osiągnęła 34,05 dolara (w piątek), a najwyższa na półkuli zachodniej inflacja wyniesie w Wenezueli na koniec tego roku 85 proc. W 2014 roku doszła ona do 68,5 proc, a w roku 2013 – 58 proc.

Obóz rządowy w walce o 167 miejsc w jednoizbowym parlamencie utworzył coś, co nazwał „doskonałym sojuszem” wyborczym. W jego skład wchodzi rządząca Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli (PSUV) i 31 innych organizacji. Na listach wyborczych są byli ministrowie, piosenkarze, sportowcy, dziennikarze i liderzy partii.

Opozycja – Koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) ma w sondażach przewagę nad rządzącym PSUV wraz z sojusznikami, choć nie sprzyja jej niekorzystna ordynacja wyborcza. MUD składa się z 30 różnorodnych partii od lewicy do skrajnej prawicy, które spaja odrzucenie chavizmu.

Lokale wyborcze otwarte są od 6 rano (11.30 czasu polskiego) do 18 (23.30). Pierwsze wyniki spodziewane są przed godz.22 (3.30 czasu polskiego w poniedziałek).

PAP/RIRM

drukuj