fot. PAP

Wszyscy członkowie PKW powinni podać się do dymisji

Nie tylko sekretarz PKW powinien podać się do dymisji, ale wszyscy członkowie winni ustąpić ze swoich stanowisk – powiedział poseł Mariusz Błaszczak.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości na konferencji prasowej podkreślał, że niezbędna jest interwencja prezydenta. Bronisław Komorski uchyla się jednak od podjęcia działań.

Parlamentarzysta odnosząc się do cząstkowych wyników wyborów powiedział, że nie oddają one preferencji wyborców. W niektórych komisjach obwodowych nieważnych jest blisko 50 proc. głosów

– Kiedy spojrzymy na wyniki Exit poll’u zaprezentowane w niedzielę, to proszę zwrócić uwagę, że w dużych miastach, tam, gdzie były wybory prezydenckie, wyniki ogłoszone przez PKW pokrywały się z wynikami badań. Jak słyszymy, wyniki do sejmików województw są  inne od tych, które zostały pokazane  podczas badania. Przypomnę, że to nie jest sondaż, tylko badanie. Mamy więc do czynienia z  olbrzymim problemem, który podważa zaufanie obywateli do państwa. Prezydent Komorowski w tym roku tak hucznie obchodził  25- lecie wyborów czerwcowych, a swoją wczorajszą wypowiedzią zakwestionował  reguły demokracji stwierdzając, że nic się nie stało. Otóż stało się i problem jest bardzo poważny – powiedział Mariusz Błaszczak.

Poseł przypomniał również zaproponowaną przez PiS ustawę o skróceniu kadencji samorządów, co w konsekwencji wiązałoby się z ponownymi wyborami.

Zbigniew Ziobro – lider Solidarnej Polski – odnosząc się do braku działań prezydenta w tej sprawie przytoczył słowa, jakie Bronisław Komorowski  skierował do byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Ponadto, polityk zwrócił się do prezydenta o zorganizowanie spotkania, w którym wzięliby udział przedstawiciele wszystkich komitetów ogólnokrajowych.

– Jest zaniepokojony opóźnieniem podania wyniku wyborów na Ukrainie oraz mnożącymi się sygnałami o nieprawidłowościach w trakcie liczenia głosów. Pan prezydent był zaniepokojony. Problem polega na tym, że proces liczenia głosów w Polsce oraz liczne sygnały wskazujące na nieprawidłowości, narastają jeszcze bardziej niż to było na Ukrainie. Takiego zaniepokojenia pan prezydent nie wyraża. Wyraża pełne zaufanie wobec PKW i broni status quo. Tych, którzy te niepokoje podzielają – niepokoje w znacznej części opinii publicznej – zalicza do grupy szaleńców – zauważył Zbigniew Ziobro.

Wczoraj, w  związku z problemami z systemem informatycznym liczącym głosy, do dymisji podał się  jedynie Szef Krajowego Biura Wyborczego sędzia Kazimierz Czaplicki.

Do tej pory tylko komisja wojewódzka w Opolu zakończyła liczenie głosów, wszystkie pozostałe nadal pracują. Niewykluczone, że ostateczne wyniki wyborów poznamy w przyszłym tygodniu. Z medialnych informacji wynika, że na Mazowszu dyżury wojewódzkiej Komisji Wyborczej przedłużono do końca tygodnia. Dotychczas do WKW dotarło dotychczas jedynie 27 z 42 protokołów wyborów do sejmiku.

RIRM

 

drukuj