(fot.PAP/EPA)

Wstępne porozumienie ws. budżetu UE na 2012r.

Parlament Europejski ogłosił wstępne porozumienie ws. nowelizacji budżetu UE na 2012 r.  oraz unijnego budżetu na 2013r. Teraz pakiet ten będzie musiał być zaakceptowany przez grupy polityczne  Parlamentu Europejskiego oraz państwa członkowskie w Radzie UE – kwalifikowaną większością głosów.

Jeśli nie dojdzie do takiego porozumienia, wówczas zarówno nowelizacja budżetu na rok 2012 jak i budżet na rok 2013 – zostanie poddana pod ostateczne głosowanie podczas sesji PE w Strasburgu 13 grudnia.

W tym tygodniu także KE przyjęła nową propozycje unijnego budżetu  na 2013r.  Budżet ten jest rozpatrywany wraz z nowelizacją tegorocznego planu finansowego, w którym zabrakło w nim aż 9 mld euro.

Jeżeli do końca grudnia nie dojdzie do porozumienia to w przyszłym roku będzie obowiązywało prowizorium budżetowe – mówi prof. Paweł Soroka, ekonomista

– Roczne prowizoria bardzo utrudnią realizacje wielu projektów, do których były przyznane środki. Jeśli chodzi o negocjację nad tą prowizorium to moim zdaniem będą one równie trudne – powiedział profesor.

KE proponuje, by brakujące środki pokryć z jednej strony z dochodów z grzywien, jakie firmy prywatne płacą m.in. za zawiązywanie karteli. Resztę, kraje miałyby dołożyć, zwiększając swe płacone co miesiąc składki.

Płatnicy netto domagają się, by całość pokryć z niewydanych środków z budżetu UE szacowanych przez nich na 15 mld euro. KE zapewnia jednak, że tych pieniędzy nie ma.

Obecny czas recesji w Europie nie sprzyja szybkim negocjacjom- zauważa ekonomista.

Planowana jest solidarność Unii Europejskiej. Widzimy, że w warunkach kryzysu bardzo trudno o tę solidarność. Każdy stara się dbać o swoje interesy. Również te państwa, będące w dobrej kondycji. Płatnicy netto mają na uwadze przede wszystkim swoje interesy. Jak dochodzi do podziału pieniędzy, to te interesy poszczególnych państw odgrywają tutaj wiodącą rolę – powiedział prof. Paweł Soroka.

Wypowiedź prof. Pawła Soroki:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj