fot. Katarzyna Dropiewska

WSKSiM: „Marcowy kawaler” na deskach teatru „Dobry Wieczór”

Studencki Teatr „Dobry Wieczór” z kolejnym spektaklem. Sztuka Józefa Blizińskiego pt. „Marcowy kawaler” to połączenie dobrego humoru z cenną lekcją folkloru i etnografii.

Po długich przygotowaniach nadszedł w końcu ten dzień.

– Kolejny teatr, kolejna sztuka bardzo udana i pokazuje właśnie, jakie piękno jest w młodych ludziach – powiedziała Wiesława Głodek.

Młodych ludziach, którzy w przygotowanie spektaklu włożyli sporo serca i swój wolny czas.

– Wiadomo, że nic nie przychodzi łatwo, dlatego czasami było zmęczenie i już się czasami nie chciało siedzieć, ale to jest właśnie ta pasja – wskazała Marta Słomczyńska, studentka WSKSiM, odtwórczyni roli Pawłowej.

Ta – zakochana w tytułowym marcowym kawalerze – próbowała nieźle zamieszać – podkreślił Szymon Kamysz, student WSKSiM, odtwórca roli Ignacego.

– Sztuka jest właśnie o Ignacym, który podkochuje się w Klotyldzie, ale w nim podkochuje się też Pawłowa, która na końcu niszczy plany Ignacego – wskazał.

Spektakl – obok komedii – pokazywał także szereg zwyczajów i przysłów ludowych z terenu Kujaw, zebranych i opisanych przez Oskara Kolberga – powiedział reżyser sztuki o. Dariusz Drążek CSsR.

– W sztuce „Marcowy kawaler” wykorzystaliśmy ogromny, największy XIX wieczny zbiór jego książek, jego tomów, które mówią na temat zwyczajów, kultury ludowej, przysłów, przesądów – wyjaśnił reżyser sztuki.

Dlatego postać Oskara Kolberga autor spektaklu Józef Bliziński uwiecznił w postaci Heliodora, przyjaciela Ignacego. Reakcja widzów mogła być tylko jedna.

– To był kolejny dobry wieczór. Było bardzo zabawnie. Moim zdaniem aktorzy jak zwykle na najlepszym poziomie – powiedziała Joanna Wysocka, studentka WSKSiM.

Jutro kolejny spektakl. Aktorzy wyjdą na scenę o godz. 13:30. Miejsce: aula WSKSiM przy ul. Starotoruńskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj