fot. sxc.hu

Wraca dyskusja ws. finansowania partii z budżetu państwa

PO chce likwidacji finansowania partii z budżetu państwa. To wbrew zaleceniom Rady Europy przekonuje PiS. Sprawa wraca wraz z kampanią przed rozpisanym na 6 września referendum. Jedno z trzech pytań dotyczy sprawy finansowania partii.

W najnowszym spocie PiS przypomina zalecenie Rady Europy, aby partie polityczne były finansowane przez państwo. Daje to gwarancję niezależności partii od bogatych sponsorów, którzy w zamian za finansowanie mogą domagać się realizacji własnych interesów.

Poseł Marcin Mastalerek, rzecznik sztabu wyborczego PiS-u mówi, że Polska nie powinna odchodzić od tego standardu w Europie.

– Standard na Ukrainie i standard na Białorusi jest zupełnie inny. Tam partie są finansowane nie z budżetu, tylko właśnie przez oligarchów. Propozycja Platformy Obywatelskiej przesuwa polską demokrację w stronę Białorusi, a my chcemy mieć takie same standardy jak są w Europie. PO, która zawsze powołuje się na Europę, na Unię Europejską, na Radę Europy w tak fundamentalnej sprawie dla polskiej demokracji chce takich samych rozwiązań jak na Białorusi i na Ukrainie. To jest bardzo dziwne, ponieważ musimy sobie przypomnieć, ile afery było podczas 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej. Ten mechanizm zaproponowany przez PO stwarza możliwość korupcji na dużą skalę. My się na takie rozwiązania nie godzimy –tłumaczy poseł Marcin Mastalerek.

PO w ramach kampanii prezentuje m.in. billboardy, w których również porównuje swoje stanowiska dot. pytań referendalnych z PiS-em. Hasło jednego z nich brzmi: Stop finansowaniu partii z budżetu – z wyjaśnieniem, że PO chce takiej zmiany, a PiS jest przeciwny.

W rozpisanym na 6 września referendum Polacy mieliby odpowiedzieć także na pytania dotyczące JOW-ów oraz rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.

Prezydent Andrzej Duda w tym tygodniu zdecyduje ws. propozycji dot. rozszerzenia wrześniowego plebiscytu o pytania dot. wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego 6-latków i Lasów Państwowych.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj