fot. PAP/Jakub Kamiński

Wotum zaufania dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki złożył w Sejmie wniosek o wotum zaufania dla swojego gabinetu. Posłowie takie wotum wyrazili, choć poprzedziła je burzliwa dyskusja.

Ponad dwa tygodnie temu Platforma Obywatelska złożyła wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla Prezesa Rady Ministrów.

– Są podpisy, jest uzasadnienie. Naszym zdaniem premier Morawiecki absolutnie nie ma moralnego prawa kierować rządem – mówił Sławomir Neumann, poseł Platformy Obywatelskiej.

W środę szef rządu przejął inicjatywę i skorzystał z rozwiązania stosowanego przez Donalda Tuska w trudnych momentach – złożył wniosek o wotum zaufania dla swojego gabinetu.

Zwrócę się zaraz do pana marszałka Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania, o to, żeby Wysoka Izba mogła wyrazić swoje zdanie w odniesieniu do tego, czy ma być kontynuowany program reform, program zmian, który zaproponowaliśmy – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Premier zrobił ruch wyprzedzający – ocenił prof. Mieczysław Ryba.

– To ruch, który ma spacyfikować w jakiś sposób, czy wyeliminować całe napięcie, które opozycja chciała stworzyć przy okazji głosowania wotum nieufności – zaznaczył politolog.

Dr Łukasz Stach dodał, że opozycja straciła swoją broń.

– Wzmacnia to także pozycję premiera, ponieważ przynajmniej na chwilę uspokoi walki frakcyjne w PiS, które obserwujemy w ostatnim czasie – zwrócił uwagę politolog.

W trakcie blisko godzinnego przemówienia Prezes Rady Ministrów mówił o sukcesach rządu.

– Od stycznia mamy najniższe podatki w Unii Europejskiej dla małych i średnich firm. CIT na poziomie 9 proc. Można? Można! – akcentował szef rządu.

Premier przywołał dobre ratingi i opinie instytucji międzynarodowych dotyczące polskiej gospodarki. Chwalił się również poprawą sytuacji rodzin oraz inwestycjami.

– Od 3 lat odbudowujemy to, co w czasach rządów PO-PSL, drodzy Państwo, zwijaliście – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Przypomniał również, że za przewidywane podwyżki cen prądu opowiada rząd PO-PSL, który nie sprzeciwił się polityce klimatycznej Unii Europejskiej.

– Jednak mimo tych waszych ogromnych błędów z przeszłości chcę powiedzieć: nie będzie podwyżek cen energii – podkreślił premier.

Ataki opozycji na rząd szef rządu odbiera jako reakcje na wyjaśnianie afery VAT.

– Być może to wasze jątrzenie, te wasze próby wzbudzania emocji, gorączki społecznej służą temu, co my powoli odkrywamy – tę największą aferę III RP – mówił.

Prezes Rady Ministrów apelował wielokrotnie w swoim przemówieniu do opozycji o współpracę.

– We współpracy z opozycją możemy wdrażać wspaniałą zmianę – powiedział Mateusz Morawiecki.

Na wystąpienie premiera nie odpowiedział lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, tylko szeregowi posłowie partii, którzy zarzucali rządowi, że nic nie zrobił w sprawie wyjaśnienia afery KNF.

– Dlaczego rząd PiS nie chce wyjaśnienia afery KNF? Dlaczego nie została powołana komisja śledcza? – pytała Marta Golbik, poseł PO.

Na mównicy sejmowej pojawiła się także przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

– Afery plus, drożyzna plus, o 60 proc. wzrosły koszty utrzymania rodzin przez te 3 lata, kłamstwo plus, dwa wyroki pana premiera, Rydzyk plus – mnóstwo pieniędzy dla Rydzyka – wyliczała polityk.

Brak dialogu ze społeczeństwem zarzucił premierowi lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Nie rozmawia pan z pielęgniarkami protestującymi; empatię pana do niepełnosprawnych widzieliśmy w Sejmie – dodał przewodniczącyPSL.

Mateusz Morawiecki wysłał też jasny sygnał dotyczący UE i zaprzeczył pogłoskom o Polexicie.

– Silna Polska jest możliwa tylko w silnej, sprawnej Europie i nie ma silnej Unii Europejskiej bez silnej Polski – akcentował Prezes Rady Ministrów.  

Mateusz Morawiecki zwrócił się o wotum zaufania tuż przed szczytem Unii Europejskiej dotyczącym Brexitu. W środę również w internecie ruszyła kampania informacyjna z udziałem premiera, który w krótkich nagraniach odpowiada na pytania zwykłych obywateli.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj