fot. PAP/EPA

Wołgograd/ bilans zamachu: 15 zabitych, 28 rannych

15 zabitych, 28 rannych to najnowszy bilans kolejnego zamachu do którego doszło w poniedziałek Wołgogradzie na południu Rosji. Wśród zabitych i rannych są studenci i dzieci.

Wśród ofiar nie ma żadnego obywatela Polski poinformowało nasze MSZ. To drugi atak terrorystyczny w tym mieście w ciągu dwóch dni i trzeci w ciągu dwóch miesięcy.

W niedzielę w wyniku zamachu samobójczego na tamtejszym dworcu kolejowym śmierć poniosło 17 osób, a obrażeń doznało 45. Na polecenie prezydenta Rosji Władimira Putina do Wołgogradu udał się dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow.

Wołgograd jest oddalony od Soczi –  gdzie odbędą się zimowe Igrzyska olimpijskie  – o 670 km. Miasto to jest też jednym z bastionów wyborczych Putina, który co roku je odwiedza. Poparcie dla niego wśród mieszkańców nie spada w sondażach poniżej 60 proc.

Gen. Roman Polko, były dowódca Wojskowej Formacji Specjalnej GROM mówi, że wszystko wskazuje iż nie są to przypadkowe zamachy.

– Miejsce i termin nie jest przypadkowy. Kolejny zamach terrorystyczny to odpowiedź na wezwanie organizacji terrorystycznych regionu i świata, żeby uderzać przed olimpiadą i w czasie jej trwania. Żeby odwrócić uwagę opinii świtowej od igrzysk które są bardzo prestiżowe i ważne dla Putina pokazanie , że na tym terenie jest mnóstwo problemów nierozwiązanych i terroryści dają mocno o sobie znać – powiedział Roman Polko.

Prezydent Władimir Putin polecił zwiększenie środków bezpieczeństwa w Wołgogradzie oraz w całym kraju.

RIRM

drukuj