fot. PAP/EPA

Wojna handlowa między USA i UE?

Cło na stal sprowadzaną do Stanów Zjednoczonych wynosi teraz 25 proc., a na aluminium 10 proc. Nowe rozporządzenie w tej sprawie podpisał w czwartek prezydent Donald Trump. Odpowiedź światowych mocarstw wydaje się tylko kwestią czasu.

Decyzja Donalda Trumpa wywołała reakcje międzynarodowe.

– Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a resztą świata może doprowadzić do przegranych. Dlatego zbadamy jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć dla Francji i innych krajów europejskich – poinformował Bruno Le Mari francuski minister finansów.

Swoje zaniepokojenie kwestią taryf celnych wyraził także Prezydent Francji w rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem. Zaznaczył on, że w wojnie handlowej wszyscy są przegranymi, a walka z nieuczciwymi praktykami handlowymi skierowana w państwa sojusznicze jest nieuczciwa.

Podobne zdanie w tej sprawie wyraził premier Szwecji.

– Szwedzki dobrobyt opiera się na współpracy, konkurencyjności i wolnym handlu. Jestem przekonany, że podwyższone taryfy zaszkodzą nam wszystkim na dłuższą metę – mówił Stefan Löfven.

O podpisaniu ustawy Donald Trump poinformował za pośrednictwem Twittera.

Dodał, że Ci, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi Stanów Zjednoczonych i traktują je uczciwie w sprawie handlu i wojska mogą liczyć na elastyczność i współpracę. To zobowiązanie podkreślił również w trakcie konferencji.

W związku z negocjacjami prowadzonymi w sprawie układu NAFTA, jedynymi krajami wyłączonymi z programu taryf są Kanada i Meksyk.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj