fot. flickr.com

Wojna celna między UE a USA

Import stali do krajów Unii Europejskiej został tymczasowo ograniczony. Jest to reakcja odwetowa ze strony Wspólnoty na dodatkowe cła, jakie wprowadziły Stany Zjednoczone na stal i aluminium. Środki te mogą obowiązywać w Unii przez maksymalnie 200 dni.

Obowiązujące od dziś w Unii Europejskiej ograniczenia zostały zapowiedziane przez unijnych przywódców zaraz po wprowadzeniu amerykańskich ceł. Stany Zjednoczone na początku czerwca nałożyły dodatkowe opłaty na stal i aluminium, które miałyby trafiać do ich kraju. Obejmują one towary o wartości niemal 3 mld euro.

Podjęte przez unijnych przywódców działanie ma zapobiec zbyt dużemu importowi stali do krajów Wspólnoty. Wprowadzone środki tymczasowe dotyczą 23 kategorii produktów stalowych. W momencie, gdy import przekroczy średnią przywozu, jaką zanotowano w ciągu ostatnich trzech lat, na kolejne produkty nakładane będą taryfy w wysokości 25 proc. Jak wyjaśnia unijna komisarz ds. handlu, wprowadzone ograniczenia mają chronić nasz przemysł. Amerykańskie cła mogą bowiem spowodować poważne szkody dla producentów stali w krajach unijnych. Ze środków zwolnione zostały jedynie Norwegia, Islandia oraz Liechtenstein. Dodatkowym kołem ratunkowym dla europejskiego przemysłu ma być umowa handlowa podpisana z Japonią. Znosi ona cła na 90 proc. produktów rolno-spożywczych i wino, a także obniża cła na wołowinę z 38,5 na 9 proc. Po wejściu w życie umowy polski eksport do Kraju Kwitnącej Wiśni może wzrosnąć o 10 proc.

TV Trwam News/RIRM

drukuj