Wnioski SP dot. reorganizacji Straży Granicznej

SP złożyła wniosek o informacje rządu Donalda Tuska ws. reorganizacji Straży Granicznej, która przyniesie państwu straty finansowe. Posłowie skierują także wniosek o skontrolowanie przez NIK procesu reorganizacji, który zmieniał się wraz ze zmianami na stanowisku MSWiA.

Koncepcja byłego ministra Grzegorza Schetyny, zakładała dwa oddziały Straży Granicznej na południu Polski: w Kłodzku oraz w Nowym Sączu. Obecny szef MSW Jacek Cichocki, zmienił koncepcję i przeniósł oddział do Raciborza. Zmiany te oraz modernizacje wcześniejszych oddziałów pociągnęły za sobą konkretne środki finansowe ze Skarbu Państwa.

Na przymusową emeryturę muszą odejść funkcjonariusze, co więcej jeden odział Straży Granicznej na południu może nie spełnić swojej funkcji. Solidarna Polska podjęła już stosowne kroki w tej sprawie – mówi poseł Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska.

– Składamy w dniu dzisiejszym wniosek do Prokuratury. Złożyliśmy także wniosek do NIK-u o kontrolę tej decyzji. Składamy także wniosek o informacje prezesa Rady Ministrów na najbliższym posiedzeniu Sejmu; wniosek o poszerzenie tego posiedzenia o punkt dotyczący informacji prezesa Rady Ministrów w tej sprawie. Wystosujemy jeszcze apel do pana premiera z zapytaniem jak to jest, czy jest to racjonalne, że w jednym rządzie dwóch ministrów podejmuje diametralnie sprzeczne decyzje, za które zapłacą podatnicy. Zapłacimy my wszyscy i funkcjonariusze, którzy odejdą na wcześniejszą emeryturę mimo, że przez lata kształcili się w tym zawodzie, posiadają specjalizacje, ale państwo zmusza ich do wcześniejszego odejścia ze służby – powiedział pos. Arkadiusz Mularczyk.

Poseł Arkadiusz Mularczyk dodaje, że przyczyn związanych z przeniesieniem  oddziałów Straży Granicznej do Raciborza może być więcej. Wynikają one z niegospodarności, ale być może także z nepotyzmu – dodaje przewodniczący Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska.

– Nie można wykluczyć, że to niestety nie tylko niegospodarność, ale także nepotyzm stoją za decyzją Komendy Głównej Straży Granicznej, ale też decyzja ministra spraw wewnętrznych i administracji. Otóż jeden z komendantów czy wice-komendantów  Komendy Głównej Straży Granicznej  pan Jacek Bajger jest spokrewniony z kierownictwem oddziału w Raciborzu. Zarówno  siostra pana komendanta Jacka Bajgera, jak i jego szwagier pełnią kierownicze funkcje w oddziale w Raciborzu. Nie twierdzimy, że jest to powód takiej zmiany, ale pytamy czy te powiązania rodzinne nie stanowiły jednak podstawy do zmiany koncepcji reorganizacji Straży Granicznej na południu Polski – powiedział pos. Arkadiusz Mularczyk.

RIRM

Czytaj wniosek do Ewy Kopacz

Czytaj wniosek do Jacka Cichockiego

Czytaj wniosek do Donalda Tuska

drukuj