Fot. PAP

Wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec Tulei

Solidarna Polska złożyła wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Igora Tulei. Sędzia dopuścił się przewinień służbowych i uchybił godności sprawowanego urzędu – uzasadnia we wniosku, który trafi do prezesa warszawskiego Sądu Okręgowego.

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro wyjaśniał na konferencji, że sędzia zdecydował się na polityczną publicystykę, w odniesieniu do prokuratorów i funkcjonariuszy CBA, którzy zwalczali korupcję.

– Nawet gdyby wytykać nieprawidłowości – jeśliby one były – to jest kwestia, rzecz jasna oceny, czy one się potwierdzą czy nie. Moim zdaniem ich nie było, ale nawet gdyby uznać, że nieprawidłowości były; nawet jeżeli to nic nie usprawiedliwia, aby sędzia zamiast wytykać w sposób rzeczowy i profesjonalny te nieprawidłowości, uciekał się do temperamentu politycznego, jak politycy rzucał inwektywy i obrażał ludzi, którzy często narażają swoje życie i zdrowie dla ratowania bezpieczeństwa Polaków. Wszystko to – przecież pan sędzia Igor Tuleya to inteligentny człowiek, dlatego też musiał się spodziewać jakie będzie miał efekty – jest wykorzystane i wprowadzone w obszar bitwy czy wojny politycznej, jaka toczy się w Polsce, z aktywnym już udziałem sądu, który znalazł się w jego centrum – powiedział lider SP Zbigniew Ziobro.

Członek Krajowej Rady Sądownictwa, konstytucjonalista i poseł prof. Krystyna Pawłowicz mówi, że sędzia Tuleya w oczywisty sposób naruszył etykę zawodową i powinien odpowiedzieć przed komisją dyscyplinarną za bezpodstawne pomawianie funkcjonariuszy.

Prof. odcina się również od stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa, w którym uznaje ona, że sędzia Tuleya nie złamał ani prawa, ani zasad etyki zawodowej. Przeciwko przyjęciu takiego stanowiska głosował też przewodniczący KRS prof. Antoni Górski.

Dlatego też poseł Pawłowicz żąda sprostowania od TVP informacji o tym, że  Krajowa Rada Sądownictwa „stanęła murem za sędzią Igorem Tuleyą”. Sformułowanie to ukazało się we wczorajszym głównym wydaniu wiadomości.

– Głosowanie nie odbyło się wcale w pełnym składzie, to było mniej więcej jakieś ¾ składu i dwie osoby głosowały przeciwko tej uchwale – kompromitującej środowisko sędziowskie. Powstanie dysonans. Z tej strony przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, któremu daliśmy mandat przeprasza w imieniu Rady, a z drugiej strony Rada członków podejmuje uchwałę, która jest kompromitująca i utrwali opinię całego środowiska sędziowskiego. Po prostu środowisko sędziowskie ma dzisiaj twarz pana sędziego Milewskiego od Amber Gold i pana sędziego Tulei i teraz niestety przykłada się do tego również Krajowa Rada Sądownictwa – wstydzę się za taką uchwałę – powiedziała pos. prof. Krystyna Pawłowicz.

RIRM

drukuj