fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Wniosek marszałka Sejmu do TK ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem RP i SN

Marszałek sejmu Marek Kuchciński zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem Polski a Sądem Najwyższym. Marszałek pyta jaki charakter ma opisana w konstytucji kompetencja prezydenta do stosowania prawa łaski i czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej interpretacji konstytucji.

Sprawa ma związek z uchwałą Sądu Najwyższego w sprawie ułaskawienia przez Prezydenta Andrzeja Dudę m.in. ministra  Mariusza Kamińskiego skazanego nieprawomocnie w „aferze gruntowej”. Sąd Najwyższy uznał, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych a jego zastosowanie przed prawomocnym wyrokiem nie ma skutków.

Wniosek  marszałka Marka Kuchcińskiego krytykują politycy Platformy Obywatelskiej, nazywając go „kuriozalnym”. Poseł prof. Krystyna Pawłowicz zauważa, że zapobiegnie on eskalację działań przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu.

– Opozycja będzie zła, bo to pomieszało jej szyki. Już myśleli, że – powiem kolokwialnie – przyduszą pana ministra i doprowadzą do stwierdzenia, do takiego etapu, że legalnie czy nielegalnie, podstawnie czy bezpodstawnie, Sąd Najwyższy wypowie się bezprawnie, że pan minister nie może być ministrem itd. To wniesienie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego przez marszałka uniemożliwia dalsze prowadzenie i eskalację działań przeciwko panu ministrowi, w ogóle przeciwko PiS. Nakazuje zawiesić tę wojnę wymiaru sprawiedliwości, Sądu Najwyższego przeciwko PiS, przeciwko rządowi i przeciwko panu ministrowi Kamińskiemu – powiedziała prof. Pawłowicz.

W tej samej kwestii do Trybunału Konstytucyjnego zwrócił się również Prokurator Generalny. Zgodnie z konstytucją prezydent stosując prawo łaski działa „na własny rachunek” i bierze za to odpowiedzialność polityczną uznał Zbigniew Ziobro w swoim wniosku do TK. W jego ocenie przepisy niższej rangi nie mogą ograniczać konstytucyjnej kompetencji.

RIRM

drukuj