fot. wikipedia

Włochy: sąd nakazał rządowi Niemiec wypłatę odszkodowań za masakrę z czasów II wojny światowej

Włoski sąd nakazał rządowi Niemiec wypłatę odszkodowań za masakrę ludności Abruzji dokonaną podczas II wojny światowej. Włoskie media określiły wyrok jako historyczny. Wyrok ten nie jest bez znaczenia dla Polski.

Sprawa dotyczy zabójstwa 128 osób w 1943 r. Sąd stwierdził, że padli oni ofiarami „zabójstw, zagłady, deportacji” ze strony Niemców.

Zgodnie z orzeczeniem sądu w Sulmonie, Niemcy mają wypłacić 1,6 mln euro gminie Roccaraso, na terenie której doszło do egzekucji oraz 5 mln euro spadkobiercom ofiar.

Sąd włoski słusznie podchodzi do odpowiedzialności Niemców za śmierć cywilów w czasie II wojny światowej – wskazuje dr Robert Derewenda, historyk.

– Jeżeli Niemcy rozstrzeliwali cywilów bez zasądzenia wyroku, mało tego, można powiedzieć, że były tam tylko pewne wskazówki, że ci cywile mogli w jakiś sposób współpracować z partyzantami, to odpowiedzialność jednak ktoś ponosi. Odpowiedzialność za tę masakrę ponosi naród niemiecki i państwo niemieckie. Wobec tego Włosi w jasny sposób wskazują, że jeżeli Niemcy są za to odpowiedzialni, to powinni za to w jakiś sposób zadośćuczynić narodowi włoskiemu – podkreśla dr Robert Derewenda.

Temat reparacji powrócił w ostatnim czasie także w Polsce. Rząd Prawa i Sprawiedliwości podjął działania mające na celu uzyskanie odszkodowania od Niemiec za straty wojenne. Skala zbrodni, jakich Niemcy dopuścili się w Polsce jest znacznie większa niż we Włoszech – mówi poseł PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

 – Dzisiaj Polacy mają największe moralne prawo do tego, żeby występować o reparacje. Natomiast wyrok sądu włoskiego z dnia wczorajszego jest bardzo dobry, ponieważ potwierdza on, że nasze działania są jak najbardziej wskazane, jeżeli chodzi o domaganie się odszkodowania od Republiki Federalnej Niemiec za zbrodnie wojenne – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Sprawą reparacji zajmuje się specjalnie powołany do tego parlamentarny zespół. Jego przewodniczący, poseł Arkadiusz Mularczyk, podkreśla, że wyrok włoskiego sądu może być formą presji na Niemcy.

– Myślę, że ta decyzja polityczna, którą Niemcy prędzej czy później będą musieli podjąć, będzie wynikiem presji, która z różnych stron świata będzie na nich wywierana. Wszyscy dobrze wiemy, że Niemcy wyrządziły ogrom szkód i krzywd Polakom oraz innym narodom i krajom, i tak naprawdę nigdy nie wyrównały tych szkód. Dziś Niemcy są najbogatszym państwem Europy i jednym z najbogatszych państw świata. To jest też wynik tego, że nigdy się nie rozliczyły z II wojny światowej. Dziś jesteśmy na takim etapie, kiedy podejmujemy intensywne działania, żeby te krzywdy wyrównać – zaznacza Arkadiusz Mularczyk.

Obecnie ofiary II wojny światowej bądź ich bliscy nie mają możliwości domagania się przed polskimi sądami odszkodowań od Niemiec za poniesione straty. Trybunał Konstytucyjny na wniosek grupy 100 posłów zajmie się skargą ws. zniesienia tzw. immunitetu sądowego. Do polskich sądów mogłoby wpłynąć nawet kilkaset tysięcy tego rodzaju pozwów.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj