fot. arch/Nasz Dziennik

Wkrótce poznamy kolejne nazwiska narodowych bohaterów

Już niebawem Instytut Pamięci Narodowej poda kolejne nazwiska Żołnierzy Wyklętych, które zostały zidentyfikowane podczas badań genetycznych. Poszukiwania ofiar komunizmu będzie nadal prowadził profesor Krzysztof Szwagrzyk. Historyk pozostaje na stanowisku wiceprezesa IPN. W połowie lutego profesor Szwagrzyk złożył  rezygnację z tego  stanowiska, ale prezes Instytutu jej nie przyjął. 

Tytuł Człowieka Roku „Tygodnika Solidarność” w tym roku trafił do osoby, która wbrew wielu przeciwnościom przywraca pamięć o tych, których nie tylko skazano na śmierć, ale i na niepamięć.

Profesor Krzysztof Szwagrzyk od kilku lat poszukuje i wydobywa z dołów śmierci szczątki Żołnierzy Wyklętych. I ta praca została doceniona – podkreśla redaktor naczelna „Tygodnika Solidarność”  Ewa Zarzycka.

– Ponieważ nikt nie zrobił tyle w ostatnich latach dla tej prawdy historycznej, co pan profesor, który ta prawdę wypełnił twarzami i nazwiskami konkretnych ludźmi, to nasz wybór wydawał się oczywisty – mówi Ewa Zarzycka.

Wypełnianie przez Krzysztofa Szwagrzyka tej prawdy historycznej kolejnymi twarzami i nazwiskami stanęło jednak pod znakiem zapytania. W lutym profesor złożył rezygnację ze stanowiska wiceprezesa IPN. Powodem były przeszkody w realizacji programu poszukiwań szczątków ofiar komunistycznego terroru.

– Przeszkody, które utrudniały czy uniemożliwiały nam realizowanie działań poszukiwawczych, ekshumacyjnych – tłumaczył prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Jedną z tych przeszkód był podział środków finansowych na identyfikacje, co mogło w efekcie prowadzić do znacznego wydłużenia badań genetycznych. Dymisji profesora Szwagrzyka nie przyjął prezes IPN-u dr Jarosław Szarek. W międzyczasie  przeszkody usunięto.

– Identyfikacją szczątków Żołnierzy Wyklętych może zajmować się w Polsce kilka wyspecjalizowanych ośrodków, znajdujących się w Uniwersytetach medycznych – zwraca uwagę dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

IPN stworzy konsorcjum, w skład którego wejdzie kilka wyspecjalizowanych  ośrodków zajmujących się badaniami genetycznymi. Dotąd identyfikację szczątków prowadził głównie ośrodek przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Tam powstała Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów. Teraz badania będą prowadzone między innymi we Wrocławiu czy w Krakowie.

– Zagrożenia, które istniały dla projektu dla poszukiwań, przestają istnieć. Wierzę, że to jest doby czas i nigdy nie będzie w przyszłości takiej konieczności, aby podejmować dramatyczne kroki, żeby upominać się o Wyklętych –  ocenia prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Już wkrótce IPN poda kolejne nazwiska żołnierzy podziemia niepodległościowego, których odnaleziono w dołach śmierci i zidentyfikowano.

– To jest kwestia najbliższych tygodni. Z tych informacji, które posiadam, jest to 10 osób –  informuje dr Jarosław Szarek.

Przed Instytutem Pamięci Narodowej wiele pracy w przywracaniu tożsamości Żołnierzy Wyklętych. W Polsce i na Kresach do odnalezienia i zidentyfikowania jest kilkanaście tysięcy osób. Jak dotąd odnaleziono ponad 700.

1 marca uczcimy wszystkich Żołnierzy Wyklętych. Tych niewielu, którzy jeszcze żyją, oraz tych pomordowanych, którzy mają swoje groby i tych  pogrzebanych gdzieś w nieznanych dołach śmierci.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj