fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Wielkanocne śniadania dla potrzebujących

Podczas Świąt Wielkanocnych nie zapominajmy o osobach potrzebujących. O najbiedniejszych pamięta Caritas Polska, organizując od 10 lat wielkanocną zbiórkę żywności. W tym roku organizacja przekazała 450 ton żywności.

Jak co roku, w Wielką Sobotę wolontariusze Caritas pomagają także podopiecznym jadłodajni organizując dla nich śniadania. 

– Są przedstawiciele różnych środowisk, z czego się bardzo cieszymy. Myślimy, że liczba gości przekroczy 300 osób, tak jak co roku, ale wszystkich ugościmy i dla każdego starczy jedzenia – mówi ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

Jak co roku bezdomnych z Trójmiasta odwiedza ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

– W takich dniach, jak dzisiaj, największą pochwałę powinni zyskać wszyscy wolontariusze, a więc młodzież, która przygotowuje pokarmy, obsługuje i cały personel, który jest ojcem i matką dla tych ludzi. Pamiętajmy, że każde święta to wspólnota, a jeżeli ludzie nie czują się we wspólnocie to my popełniamy grzech zaniedbania. To jest tylko nasza powinność – podkreśla ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Okres świąteczny jest czasem szczególnej troski o potrzebujących. W ostatnich latach przybyło w naszym kraju rodzin, które są w niezwykle trudnej sytuacji materialnej.

– Jest nieprawdą to, co któraś tam premier powiedziała, że nie ma dzieci głodnych, że nie ma ludzi biednych, że oni to zabezpieczyli. Owszem w miarę możliwości zabezpieczają, ale bardzo dużo ludzi jest w bardzo krytycznej sytuacji – mówi Eleonora Rudnik z Fundacji Św. Antoniego w Sopocie.

Przedświąteczne spotkania dla ubogich, które organizuje od 30 lat, zawsze odbywają się w rodzinnej atmosferze.

– Bardzo sobie cenię te spotkania, dlatego, że spotykamy się razem: ci, którzy mogą pomóc i ci, którzy tej pomocy oczekują. Stanowimy już taką jedną rodzinę. Dla mnie jest to, jako człowieka wierzącego, katoliczki, bardzo wielki gest, że mogę spotkać się z osobami, które potrzebują pomocy – zauważa Ewa Sikorska-Trela z Fundacji Św. Antoniego w Sopocie.

Potrzebujących jest bardzo wielu. Wśród osób, które korzystają z pomocy  fundacji jest pani Danuta, której środki z emerytury nie pozwalają godnie żyć.

– Pani Eleonora nam bardzo dużo pomaga, bo potrafi zorganizować wszystkie święta – mówi Danuta Toporek, emerytka.

Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że mimo wzrostu gospodarczego, spadku bezrobocia i poprawy przeciętnej sytuacji materialnej, w gospodarstwach domowych w Polsce poniżej granicy ubóstwa żyje ok. 4,6 mln osób.

TV Trwam News/RIRM

drukuj