fot. PAP/EPA

Wielka Sobota w Hiszpanii

W Hiszpanii Wielka Sobota zgodnie z tradycją jest dniem Maryi. W wielu miejscowościach bractwa pokutne towarzyszą Matce Jezusa w Jej cierpieniu i samotności. Z kolei dla miejscowej Polonii to czas na wielkanocną święconkę.

Procesje pokutne mają dzisiaj przede wszystkim charakter maryjny. Na ulicach miast można dzisiaj zobaczyć piękne figury Matki Bożej Bolesnej, Płaczącej, Samotnej czy też przebitej mieczem boleści. Muzyka procesyjna jest bardziej smutna i melancholijna. Wielka Sobota to dzień Maryi, kiedy całe stworzenie towarzyszy Jej w cierpieniu po śmierci Syna. W porównaniu do poprzednich dni panuje cisza i zaduma.

Mieszkańcy Avili towarzyszą w procesji Matce Bożej Samotnej. Natomiast w miejscowości Guadix w kościele św. Dominika odbywa się czuwanie modlitewne znane jako „Kondolencje dla Matki Bożej” po śmierci Syna. Z kolei w Granadzie na ulice wychodzi jedna z najbardziej ulubionych procesji: Matki Bożej z Alhambry. Bierze ona początek w słynnym zamku arabskim o tej samej nazwie i przypomina o zdobyciu miasta przez chrześcijan. Malaga organizuje tzw. „celebrację samotności Maryi”. Jest to pozostałość po Mszy sw., którą na mocy specjalnego przywileju papieża Benedykta XIV odprawiano od ponad 250 lat jako dziękczynienie za cudowne ocalenie marynarzy. Była to jedyna Msza św. w Wielką Sobotę w całym Kościele katolickim. Obecną formę celebracji zatwierdził Jan Paweł II.

Hiszpańska Polonia tłumnie wypełnia dzisiaj kościoły w Madrycie, Barcelonie, Alcalá de Henares czy Valdemoro, aby poświęcić pokarmy wielkanocne. Pięknie przybrane koszyczki zwracają uwagę w metrze, na ulicy czy w autobusie. Przyznają, że brakuje im Bożego Grobu w hiszpańskich kościołach.

„Mam wrażenie, że kościół jest pusty. Nie ma Grobu, jest mało ludzi, jest pusto…” – mówi Alicja.

W podmadryckim Valdemoro od ośmiu lat pokarmy święci miejscowy proboszcz.

„Podziwiam tradycje Polaków i ich wiarę. Dla parafian języka hiszpańskiego są znakiem, że można czuć się z dumnym z bycia katolikiem” – podkreśla ks. Gabriel.

Parafia posiada niezwykłą relikwię: białą chusteczkę Iberii z papieskimi herbami, na której Jan Paweł II oparł głowę podczas lotu.

o. Marek Raczkiewicz/RIRM

drukuj