fot. PAP/EPA

Wielka Brytania: Lokalne struktury Partii Konserwatywnej chcą odwołania premier T. May

Brytyjska premier Theresa May, liderka Partii Konserwatywnej, będzie się musiała bronić przed wewnątrzpartyjnym wotum nieufności. W historii tej formacji to pierwszy taki przypadek.

Jak podają brytyjskie media, premier May ma coraz mniej zwolenników w swoich szeregach. Stąd też wniosek o wotum nieufności staje się coraz bardziej realny.

Jak podaje „The Sun”, ponad 70 liderów lokalnych struktur Partii Konserwatywnej chce zwołania nadzwyczajnego walnego zebrania, na którym odbyło by się głosowanie w sprawie dalszego przywództwa Theresy May.

– Prawdopodobne wotum nieufności ze strony Partii Konserwatywnej wobec Theresy May nie jest zaskoczeniem. Należy pamiętać, że brytyjska premier jest obarczana odpowiedzialnością za przeciągające się głosowania nt. brexitu w brytyjskim parlamencie. Na chwilę obecną nie wiemy, czy brexit w ogóle nastąpi, a jeśli nastąpi, to na jakich warunkach – mówi politolog Marcin Adamczyk.

Na kwietniowym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli podjęto decyzję o przedłużeniu procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE do 31 października.  Obecnie toczą się rozmowy między rządem a Partią Pracy.

– Ten tydzień to bardzo ważny tydzień. Będziemy mieli wyniki negocjacji między Partią Pracy i rządem pani May – podkreśla unijny negocjator ds. brexitu Michel Barnier.

Do zjazdu  Partii Konserwatywnej dojdzie najprawdopodobniej w połowie czerwca. W dyskusjach na temat przyszłości szefowej rządu weźmie udział 800 szefów lokalnych struktur i wyższych rangą torysów, którzy będą mieli prawo zagłosować nad przyszłością May na stanowisku liderki Partii Konserwatywnej. Zanim dojdzie do tych dyskusji, Partię Konserwatywną czekają 2 testy wyborcze: wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj