PAP/Jakub Kamiński

Wieczorem głosowanie nad wotum nieufności dla rządu M. Morawieckiego

Sejm zagłosuje wieczorem nad wotum nieufności dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego. Wniosek w tej sprawie złożyła Platforma Obywatelska dwa tygodnie temu.

W ostatnią środę w Sejmie miała miejsce burzliwa dyskusja, ale ostatecznie ogłoszono wotum zaufania dla rządu.

– Od 3 lat odbudowujemy to, co w czasach rządów PO-PSL – trzeba tak powiedzieć – zwijaliście – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Mimo to Platforma Obywatelska liczy, że tym razem uda jej się odwołać rząd. Sejm dziś wieczorem zagłosuje nad wotum nieufności wobec premiera Mateusza Morawieckiego.

– Są podpisy, jest uzasadnienie. Naszym zdaniem premier Mateusz Morawiecki nie ma absolutnie moralnego prawa kierować rządem – stwierdził Sławomir Neumann, szef klubu Platformy Obywatelskiej.

Platformę wspierają także inne kluby opozycyjne.

– Nie rozmawia Pan z pielęgniarkami protestującymi, empatię Pana do niepełnosprawnych widzieliśmy w Sejmie – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Afery plus, drożyzna plus – o 60 proc. wzrosły koszty utrzymania rodzin przez te trzy lata, kłamstwo plus, dwa wyroki pana premiera, Rydzyk plus, mnóstwo pieniędzy dla o. Tadeusza Rydzyka – wyliczała Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Sejm podjął jednak już decyzję. Mało prawdopodobne, by w ciągu dwóch dni większość posłów zmieniła zdanie.

– Wzmacnia to także pozycję premiera – podkreślił politolog dr Łukasz Stach.

Osłabia natomiast przewodniczącego PO Grzegorza Schetynę, który zaproponował samego siebie na stanowisko nowego premiera – choć według sondażu sprzed miesiąca to jemu Polacy ufają najmniej.

– Być może to wasze jątrzenie, te wasze próby wzbudzania emocji, gorączki społecznej służą temu, co my powoli odkrywamy – tę największą aferę III RP – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Czyli aferę VAT-owską. Z powodu luki podatkowej za rządów Platformy do budżetu nie trafiło nawet 300 miliardów złotych. Stracili na tym wszyscy Polacy. To tylko jedna z kilkudziesięciu afer, które miały miejsce za czasu ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL.

TV Trwam News/RIRM

drukuj