PAP/Łukasz Gągulski

Wiceminister zdrowia odwiedził w szpitalu rodziców sześcioraczków

Narodziny sześcioraczków to osiągnięcie na skalę światową. Cieszymy się, że mamy szpitale, w których jest to możliwe – powiedział PAP podsekretarz stanu Janusz Cieszyński, który złożył rodzicom sześcioraczków gratulacje w imieniu ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

„I rodzicom, i dzieciom życzymy wszystkiego dobrego. Gratulacje dla fantastycznego zespołu położników i neonatologów ze Szpital Uniwersyteckiego w Krakowie, którzy doskonale poradzili sobie z tą sytuacją i zapewniają nas, że w najbliższych miesiącach otoczą tę rodzinę bardzo dobrą opieką” – powiedział Janusz Cieszyński.

„Przez najbliższe kilka miesięcy, które te dzieci będą musiały tu spędzić, będą absolutnie bezpieczne. Liczymy, że jak najszybciej wyjdą do domu” – dodał.

Podkreślił, że Szpital Uniwersytecki należy do najlepszych ośrodków medycznych w Polsce.

„Cieszymy się, że mamy takie szpitale. Narodziny sześcioraczków to osiągnięcie nie tylko na skalę ogólnopolską, ale światową” – mówił.

Dodał, że jednym z priorytetów rządu jest wsparcie dla rodzin i rodzice sześcioraczków także będą mogli skorzystać ze świadczeń oferowanych rodzinom.

Pierwsze w Polsce sześcioraczki urodziły się w poniedziałek 20 maja. Ciąża został rozwiązana w 29. tygodniu przez cesarskie cięcie. Rodzice to Klaudia i Szymon Marcowie z Tylmanowej. Sześcioraczki to cztery dziewczynki i dwóch chłopców. Najmniejsze z nich ważyło przy urodzeniu 890 g, największe 1300 g. Będą nosić imiona: Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela. Lekarze obecnie oceniają stan dzieci jako zadowalający.

11 lat temu w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie urodziły się pięcioraczki z Kielc.

PAP/RIRM

 

drukuj