fot. PAP/EPA

Wenezuela w dalszym ciągu pogrążona w kryzysie

Wenezuela w dalszym ciągu boryka się z hiperinflacją i kryzysem migracyjnym. Coraz więcej Wenezuelczyków ucieka z kraju. Problemy odczuwają przez to także państwa sąsiedzkie.

Inflacja w Wenezueli sięgnęła już miliona procent. Nie ma prądu, produktów pierwszej potrzeby, a w niektórych regionach występuje głód. Z kraju wyjechało ponad dwa miliony Wenezuelczyków. Wszystko przez politykę prezydenta Nicolasa Maduro.

– Rozwiązanie kryzysu spada na prezydenta Maduro. Można go rozwiązać przez demokrację w tym kraju, przez respektowanie praw człowieka oraz poprzez pracę z krajem, który jest produktywny – mówił w Kolumbii Luis Almagro, sekretarz generalny organizacji państw amerykańskich.

Niestety, problemy Wenezueli zaczynają odczuwać sąsiednie kraje. Głównie z powodu masowej emigracji, która zaczyna być porównywana do kryzysu migracyjnego w basenie Morza Śródziemnego.

– Społeczność międzynarodowa musi zabrać głos. Społeczność międzynarodowa jest odpowiedzialna i nie może dopuścić do dyktatury w Wenezueli, dyktatury wpływającej na stabilność całego regionu – akcentował sekretarz generalny organizacji państw amerykańskich.

Luis Almagro nie wyklucza zastosowania także rozwiązania zbrojnego. W Wenezueli odbywają się liczne protesty przeciwko prezydentowi Maduro, są jednak krwawo tłumione przez wojsko i siły porządkowe. Zginęło już kilkaset osób.

TV Trwam News/RIRM

drukuj