fot. flickr.com

Węgry: zatrzymano dwoje podejrzanych o finansowanie terroryzmu

Dwie osoby podejrzane o finansowanie terroryzmu zatrzymano w strefie tranzytowej na granicy węgiersko-serbskiej – poinformował w czwartek późnym wieczorem doradca premiera Viktora Orbana ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Gyoergy Bakondi.

W piątek rano rzecznik prokuratury komitatu (województwa) Csongrad przy granicy z Serbią, Ferenc Szanka powiedział, że wszczęto postępowanie przeciwko mężczyźnie i kobiecie w związku z finansowaniem terroryzmu, a prokuratura wystąpiła o ich aresztowanie.

Jak dodał, w 2009 r. i 2010 r. kobieta i mężczyzna przyłączyli się dobrowolnie do grupy, która zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami i umowami jest uznawana za organizację terrorystyczną. Podejrzewa się, że od 2010 do 2014 r. prowadzili w Iraku działalność logistyczną na rzecz organizacji terrorystycznej, uczestniczyli w szkoleniach wojskowych i w inny sposób wspierali działalność terrorystyczną.

Do zatrzymania przez funkcjonariuszy węgierskiego Centrum Zapobiegania Terroryzmowi doszło we wtorek w strefie tranzytowej w Roeszke. Jedna z zatrzymanych osób twierdziła, że jest obywatelem Turcji, a druga – Iranu.

Oboje złożyli zgodnie z przepisami wnioski o azyl i czekali na ich rozpatrzenie, ale zostali zidentyfikowani. Jak powiedział Bakondi, przyczyniła się do tego międzynarodowa wymiana informacji.

Doradca premiera dodał, że gdyby nie strefa tranzytowa na granicy, obaj mężczyźni dostaliby się na Węgry, których terytorium opuściliby w ciągu 24 godzin. Według Bakondiego to, że nawet nie próbowali przedostać się przez zieloną granicę, świadczy o tym, że nie widzieli szans pokonania ogrodzenia granicznego. Doradca zaznaczył, że trudno mówić o bezpieczeństwie publicznym i narodowym bez zatrzymania migracji na granicy i zaostrzenia zasad wjazdu do kraju.

W 2015 r. przez Węgry przetoczyła się fala prawie 400 tys. imigrantów zmierzających na Zachód. Węgry wzniosły wówczas ogrodzenie na granicy z Serbią i Chorwacją, by powstrzymać ich napływ. Wiosną ubiegłego roku zaostrzono natomiast przepisy, wprowadzając zasadę, że osoby ubiegające się o azyl muszą w razie stanu kryzysowego czekać na rozpatrzenie wniosku w strefach tranzytowych na granicy. Jednocześnie umożliwiono zatrzymywanie cudzoziemców przebywających nielegalnie na Węgrzech na całym terytorium kraju i odprowadzanie ich na granicę.

PAP/RIRM

drukuj