fot. Marek Borawski

Węgry: mocna pozycja koalicji rządzącej

Rządząca na Węgrzech koalicja konserwatywnej partii Fidesz i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP) może liczyć na poparcie ponad 60 proc. wyborców pewnych swoich preferencji – wynika z najnowszego sondażu ośrodka Median. Wybory odbędą się wiosną.

Wśród wyborców pewnych swoich preferencji na Fidesz-KDNP chce głosować 61 proc. ankietowanych. To więcej niż na wszystkie pozostałe partie razem wzięte – wykazał październikowy sondaż, którego wyniki opublikował w czwartek dziennik „Magyar Idoek”.

Drugi w kolejności skrajnie prawicowy Jobbik mógłby liczyć na poparcie 14 proc. wyborców, Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP) – na 9 proc., Koalicja Demokratyczna (DK) byłego socjalistycznego premiera Ferenca Gyurcsanya – 7 proc., partia Polityka Może Być Inna – 5 proc., a pozostałe ugrupowania – po 1-2 proc.

Wśród wszystkich wyborców na Fidesz-KDNP chce głosować 40 proc. respondentów. Jak wskazuje „Magyar Idoek”, to najwięcej od 2011 r. Przy tym odsetek osób, deklarujących, że nie mają swojej partii, jest bardzo wysoki – wynosi 30 proc.

W tej grupie na Jobbik wskazało 11 proc. ankietowanych, na MSZP – 7 proc., na DK – 5 proc., a na partię Polityka Może Być inna – 4 proc. Poparcie dla pozostałych ugrupowań wahało się w granicach 1 proc.

Sondaż przeprowadzono mniej więcej na pół roku przed wiosennymi wyborami parlamentarnymi, których termin nie został jeszcze wyznaczony. Trzecia kadencja obecnej koalicji rządzącej wydaje się po nich przesądzona.

Węgierska lewica nie potrafi odbudować poparcia od wyborów 2010 r., przegranych po masowych protestach antyrządowych związanych z wyciekiem w 2006 r. nagrania, na którym ówczesny premier Gyurcsany mówił, że świadomie zatajał przed społeczeństwem dramatyczny stan finansów publicznych.

W październiku z kandydowania na premiera z ramienia MSZP zrezygnował burmistrz Segedynu Laszlo Botka, któremu nie udało się skupić wokół swojej kandydatury innych partii lewicowych i liberalnych ani doprowadzić do stworzenia przez nie wspólnej listy kandydatów w wyborach.

Już poprzedni, wrześniowy sondaż Medianu wykazał spadek poparcia dla MSZP do poziomu najniższego od 25 lat. Obniża się również poparcie dla Jobbiku. Jeszcze w czerwcu chciało na tę partię głosować 21 proc. pewnych swoich preferencji.

PAP/RIRM

drukuj