fot. PAP/Jakub Kamiński

Według wstępnych wyników PiS wygrywa w większości sejmików wojewódzkich z 33 proc. poparciem

Wstępnie Prawo i Sprawiedliwość wygrywa w większości sejmików wojewódzkich z 33 proc. poparciem społeczeństwa. Za nim uplasowała się Koalicja Obywatelska z blisko 27-procentowym poparciem. Dużą niespodzianką okazał się wynik, który uzyskało Polskie Stronnictwo Ludowe – ponad 13,5 procent.

Ostatnie sondażowe wyniki z wyborów do sejmików zebrane z komisji wyborczych pokazują, że 33 proc. poparcia uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska – 26,7 proc., PSL – 13,6 proc., Sojusz Lewicy Demokratycznej – 6,6 proc., Kukiz’15 – 5,9 proc, a Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc..

W sztabie PiS w wyborczy wieczór zapanowała umiarkowana radość.

– Wygraliśmy po raz czwarty z wynikiem, który dobrze wróży jeśli chodzi o przyszłość a w szczególności o wybory parlamentarne – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To potwierdza, że PiS jest tym ugrupowaniem, które pomimo trzech lat rządów, wciąż ma największe zaufanie spośród wszystkich ugrupowań – mówił poseł PiS Jarosław Krajewski.

– Jest to również kolejny sygnał, że PiS poprzez dotrzymanie słowa w rządzie, poprzez obniżenie wieku emerytalnego, poprzez wprowadzenie programu Rodzina 500 plus, jest postrzegane jako ugrupowanie i jesteśmy postrzegani jako ludzie wiarygodni – podkreślił Jarosław Krajewski.

Z wyniku zadowolona była także Koalicja Obywatelska, uzyskując blisko 27-procentowe poparcie.

– To początek drogi, zawsze o tym mówiliśmy, że to będzie długi marsz – zaznaczył Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO.

Z trzeciego miejsca i ponad 13,5-procentowanego poparcia cieszył się prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Bardzo dziękujemy za każdy głos oddany na Polskie Stronnictwo Ludowe. Na partię pojednania, pokoju, polskie centrum, partię, która szuka przyjaciół a nie wskazuje wrogów – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wszystko na to wskazuje, że tych przyjaciół PSL będzie szukał wśród PO i Nowoczesnej.

Mówiłem to wprost od samego początku, że nie będzie takich koalicji, bo nie wchodzi się w koalicję z partią antysamorządową. A antysamorządową partią jest dzisiaj PiS. To jest partia, która niszczy polski samorząd – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wstępnie PiS wygrało wybory do sejmików w 9 województwach. Natomiast Koalicja Obywatelska w 7. Ten wynik może się zmienić.

Wiemy, że PiS wygrało w skali kraju a jak to się rozkłada w poszczególnych sejmikach, to dopiero zobaczymy – powiedział poseł PiS Antoni Macierewicz.

Czy zatem 33-procentowa wygrana PiS nie jest pyrrusowym zwycięstwem?

– Trzeba pamiętać o tym, iż część elektoratu PSL jest podatna na wpływy i retorykę PiS. Mieliśmy już do czynienia z tym w poprzednich wyborach, ten odpływ był widoczny. Natomiast to zjawisko teraz się pogłębiło – zauważył dr Aleksander Kozicki, politolog.

Tymczasem PiS także otwarte jest na tworzenie koalicji – mówiła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

– Obóz Zjednoczonej Prawicy jest gotowy pracować w Polsce i dla Polski ze wszystkimi, którzy przyjmują jeden kurs i tym kursem jest po prostu Polska – zaznaczyła Jadwiga Emilewicz.

W wyborach nieco słabszy wynik uzyskał SLD – bo 6,6 proc, a także klub Kukiz’15, uzyskując blisko 6 procent poparcia.

Ja nie jestem zadowolony z tych wyborów, ale jestem naprawdę dumny z Polaków, że potrafili narzędzie demokratyczne wykorzystać w sytuacji braku zgody na cokolwiek. Do tego dołóżmy jeszcze bezprogowe referendum i będę już przeszczęśliwy – stwierdził Marek Jakubiak, poseł Kukiz’15.

Ostateczne wyniki wyborów mogą być znane najpóźniej do czwartku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj